Michel Platini w grudniu 2015 roku został odsunięty na osiem lat od wszelkiej działalności w futbolu. Karę później skrócono.

Taką decyzję podjęto w związku z przyjęcia 1,8 mln euro od FIFA, podobno jako zapłaty za wykonaną pracę. Platini pieniądze otrzymał od ówczesnego prezydenta federacji, Seppa Blattera.

Były reprezentant Francji i piłkarz m.in. Juventusu Turyn był członkiem komitetu organizacyjnego mistrzostw świata w 1998 roku we Francji. 20 lat po turnieju przyznał, że rozlosowanie grup zostało wykonane z myślą o "wymarzonym finale".

Brazylia, która broniła tytuły sprzed czterech lat, znalazła się w grupie A. Gospodarze turnieju - Francuzi trafili do grupy C, co oznaczało, że oba zespoły mogły spotkać się najwcześniej w finale. Tak się stało, a mecz zakończył się zwycięstwem Francji 3:0.

- Finał Francja - Brazylia to było marzenie wszystkich - powiedział Platini w wywiadzie dla stacji France Bleu Sport. Pełne nagranie pojawi się w niedzielę.

Podczas wywiadu Platini nie ukrywał, że jest dumny ze swojej decyzji. - Było w tym trochę podstępu. Nie spędziliśmy sześciu lat przygotowując się do mistrzostw, by nie zrobić kilku machlojek. Myślisz, że inni gospodarze nie robili podobnie? - pytał.