Przegrana Borussii, która w tym sezonie ma szansę zdetronizować Bayern Monachium w Bundeslidze, jest niespodzianką.

Werder wyszedł na prowadzenie już w piątej minucie po golu Milota Rashica. Do wyrównania, tuż przed przerwą, doprowadził Marco Reus - relacjonuje Onet.

W drugiej połowie nie padły kolejne bramki - na te trzeba było poczekać do dogrywki. W 105 minucie po podaniu Paco Alcacera prowadzenie Borussii dał Christian Pulisić.

Trzy minuty później było 2:2 po uderzeniu weterana Bundesligi, Claudio Pizarro.

Na tym jednak emocje się nie skończyły - w 113 minucie znów prowadziła Borussia po uderzeniu Achrafa Hakimiego.

Tuż przed końcem dogrywki do wyrównania doprowadził jednak Martin Harnik.

W serii rzutów karnych, które rozstrzygnęły o awansie, pomylił się Paco Alcacer i Maximilina Philipp. Piłkarze Werderu wykonywali rzuty karne bezbłędnie.