Spotkanie z Niemcami zapowiada się jako najważniejsze w tym roku również dlatego, że Franciszek Smuda zawsze twierdził, iż właśnie niemieckim futbolem fascynuje się najbardziej.

– Wiemy o tym, że trener Joachim Loew odesłał do domu Manuela Neuera, Mesuta Oezila i Bastiana Schweinsteigera. Szkoda, bo jeśli mielibyśmy pierwszy raz w historii wygrać z Niemcami, lepiej pokonać ich w najsilniejszym składzie – mówił w Gdańsku Ludovic Obraniak, który nie skorzystał z możliwości wycieczki do Sopotu.

Wybrała się tam większość jego kolegów. Od meczu z Meksykiem kadrowicze zajmują się głównie odpoczywaniem. Smuda odwołał sobotni popołudniowy trening i poranny w niedzielę. Wczoraj wieczorem drużyna ćwiczyła na starym stadionie Lechii Gdańsk.

Wszystko wskazuje na to, że w porównaniu z ostatnim spotkaniem selekcjoner zmieni czterech zawodników w pierwszym składzie. Do bramki wróci Wojciech Szczęsny, w ataku wystąpi Robert Lewandowski, kontuzję wyleczył już Rafał Murawski, więc zapewne zastąpi w środku pola Adama Matuszczyka. Zapowiada się także na debiut Damiena Perquisa na środku obrony (nie zagra Tomasz Jodłowiec).

– Nie mówię ani słowa po francusku. Czy nowy stoper w tak ważnym meczu to ryzyko? Tak, to jest ryzyko, ale być może warto spróbować – mówi Szczęsny.

Polacy zamieszkali w Dworze Oliwskim, tam gdzie podczas przyszłorocznych mistrzostw Europy stacjonować będą Niemcy. Nasi rywale przylecą do Gdańska dzisiaj. Mecz odbędzie się na nowym stadionie PGE Arena, jednak bilety w wolnej sprzedaży były dopiero od wczoraj. Wcześniej mogli kupować je tylko członkowie Klubu Kibica Reprezentacji.