Reklama

Szczęsny kontra Borussia

Liga Mistrzów. Może nie jest z polską piłką tak źle, skoro połowa reprezentacji zagra w rundzie grupowej
Wojciech Szczęsny

Wojciech Szczęsny

Foto: AFP

Dziś zaczyna obronę tytułu Barcelona, od razu wielkim meczem z Milanem, choć podtekstów byłoby więcej, gdyby poróżniony z Pepem Guardiolą i zesłany rok temu z Katalonii do Mediolanu Zlatan Ibrahimović nie leczył kontuzji.

Ale nawet gdyby Szwed grał i wrócił na Camp Nou jako mściciel – z obecną fryzurą samuraja nawet mu nie wypada wracać w innych rolach – polski kibic miałby tego wieczoru inne zajęcie.

Dziś Wojciech Szczęsny – po meczu z Niemcami największa gwiazda polskiej kadry – zagra w Arsenalu przeciw trzem kolegom z Borussi, którym do niego najbliżej: Robertowi Lewandowskiemu, Łukaszowi Piszczkowi i Kubie Błaszczykowskiemu. Tylko ten ostatni zacznie zapewne mecz jako rezerwowy.

Wisła nie awansowała, ale wreszcie możemy choć trochę poczuć, jak to jest mieć swoich bohaterów w Lidze Mistrzów. Już nie po jednym czy dwóch w meczu, i nie tylko bramkarzy, albo bramkarzy rezerwowych (w tej roli będą Tomasz Kuszczak, Łukasz Fabiański i Grzegorz Sandomierski).

Szczęsny i piłkarze Borussii żartowali na zgrupowaniach ze zbliżającego się meczu i z ośmiu bramek puszczonych przez bramkarza Arsenalu w spotkaniu z Manchesterem, ale teraz koniec śmiechów.

Reklama
Reklama

Oba kluby w nowym sezonie cierpią. Borussia wygrała tylko dwa z pięciu meczów, w ostatniej kolejce pokonała ją w Dortmundzie Hertha, wracająca do Bundesligi po spadku.

Arsenal z beniaminkiem Swansea w sobotę wygrał, ale to jego pierwsze zwycięstwo w Premiership. Jest, jak Borussia, dopiero 11. w tabeli, osłabiony kontuzjami, odejściem Cesca Fabregasa i Samira Nasriego. Wenger w miejsce Fabregasa kupił innego zdolnego absolwenta akademii Barcelony, Mikela Artetę, ale drużyna potrzebuje czasu, by rozumieć się z nim jak z poprzednim rozgrywającym. A Fabregas po przejściu do Barcelony wygrał już dwa trofea (Superpuchary Hiszpanii i Europy). Z Arsenalem zebrał dwa (Puchar Anglii i Tarczę Wspólnoty) przez osiem lat.

Polski mecz będzie też jutro, gdy kadrowicze z Trabzonsporu – Adrian Mierzejewski, Arkadiusz Głowacki i Paweł Brożek (Piotr Brożek z powodu kontuzji nie został zgłoszony do LM) –  zmierzą się z Interem w Mediolanie, a Ludovic Obraniak i Ireneusz Jeleń z Lille w tej samej grupie z CSKA Moskwa. Z taką jesienią w Lidze Mistrzów lato w Euro 2012 wydaje się mniej straszne.

 

Dziś grają:

(wszystkie mecze dziś i jutro o 20.45, łączona transmisja na kanale 106 telewizji n, skróty w środę o 22.55 w Polsacie)

GRUPA E

Reklama
Reklama

• Chelsea - Bayer Leverkusen (kanał 108 telewizji n)

• Genk - Valencia (kanał 107 n).

GRUPA F:

• Borussia Dortmund - Arsenal (nSport)

• Olympiakos Pireus - Olympique Marsylia

GRUPA G:

Reklama
Reklama

• FC Porto - Szachtar Donieck (14.45, Orange Sport)

• APOEL Nikozja - Zenit St Petersburg (17.00, TVP 2 i Canal+ Sport)

GRUPA H:

• Barcelona - Milan (kanał 109 n)

• Victoria Pilzno - Bate Borysów (17.00, TVP 2 i Canal+ Sport)

Reklama
Reklama

Jutro grają:

GRUPA A:

• Manchester City - Napoli (109 n)

• Villarreal - Bayern (107 n)

Grupa B:

• Inter Mediolan - Trabzonspor (Polsat, nSport)

Reklama
Reklama

• Lille - CSKA Moskwa

Grupa C:

• Benfica Lizbona - Manchester United (107 n)

• FC Basel - Otelul Galati

Grupa D:

Reklama
Reklama

• Dinamo Zagrzeb - Real Madryt

• Ajax Amsterdam - Olympique Lyon

Piłka nożna
Postraszyli nawet Włochów i Hiszpanów. Albania – rywal Polaków w barażach o mundial
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Piłka nożna
Kamil Grabara. Nie chciał być rezerwowym, może zostać numerem jeden
Piłka nożna
Robert Lewandowski przed barażami o mundial. „Mamy dwa finały. Wierzę, że awansujemy”
Piłka nożna
Był nadzieją polskiej piłki, podniósł się po ciężkich kontuzjach. Czy Jakub Moder zbawi kadrę?
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama