Zaczynamy podsumowanie meczu.
Zaczynamy podsumowanie meczu.
Nasza reprezentacja ma ostatnią szansę na awans.
Czas na przedstawienie sprawy jasno, Polacy nie zagrają w Brazylii
Internauci przypominają byłego trenera reprezentacji.
Sprawdza się niestety najgorszy scenariusz dla naszej reprezentacji.
Ukraina cierpliwie czekała na błąd naszej obrony i w 64 minucie nieudana interwencja Wojtkowiaka przybliżyła naszych rywali do mistrzostw świata
W drugiej połowie tempo spotkania wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Polakom zostało pół godziny nadziei na awans.
Pierwsza połowa kończy się wynikiem 0:0.
Coraz śmielej zaczęły pojawiać się opinie, że tak grającej reprezentacji jeszcze w tych eliminacjach nie widzieliśmy.
Po początkowych problemach, Polacy w końcu mogli wymienić kilka podań w środku pola. Potrzebowali na to blisko 30 minut.
W marcu na Stadionie Narodowym nasza reprezentacja po 15 minutach przegrywała już 0:2. W Charkowie utrzymywał się wynik 0:0.
Cezary Kucharski, podobnie jak większość kibiców, zauważył, że początek spotkania nie wygląda najlepiej wykonaniu naszej reprezentacji.
Ukraina spotkanie zaczęła ofensywnie, nie pozwalając Polakom na spokojne rozgrywanie piłki.
Reprezentacja Polski musi dzisiejsze spotkanie w Charkowie wygrać, jeśli chcemy zachować szansę na mistrzostwa świata w Brazylii. Kibice przed spotkaniem wytypowali, że to właśnie Ukraina będzie bliżej awansu.
Podobnie jak przed każdym meczem nie zabrakło opinii, że kibice reprezentacji wierzą w sukces drużyny bez względu na wyniki.
Użytkownicy Twittera przed meczem przygotowywali się do znanego nam wszystkim "Nic się nie stało"
Przedmeczowe statystyki pokazują, że w ostatnim czasie, grając 11 października, nasza reprezentacja wygrywała swoje spotkania
Telewizja Polska przed spotkaniem przygotowywała kibiców, że kwestia awansu rozstrzygnie się już na Ukrainie.
Niektórzy asekuracyjnie podchodzili do możliwego zwycięstwa Polaków
Inni przedstawiali sprawę jasno...
Stefan Szczepłek: Nie mam grobowej miny
Jagiellonia Białystok sensacyjnie odrobiła trzy gole straty z pierwszego meczu z Fiorentiną i we Włoszech doprow...
Po śmierci barona narkotykowego Nemesio Oseguery Cervantesa, pseudonim „El Mencho”, w Meksyku doszło do zamiesze...
Inter Mediolan miał na własnym stadionie odrabiać straty, a po raz drugi przegrał z Bodo/Glimt (1:2). Finalista...
Fiorentina nie pokazała w Białymstoku niczego wielkiego. Oddała trzy groźne strzały na bramkę Jagiellonii, ale w...