Raport został opublikowany tydzień po wypowiedzi prezydenta FIFA Seppa Blattera, który stwierdził, że Katar jest "na dobrej drodze" w kwestii respektowania praw pracowniczych.
Raport wykazał, że imigranci z Azji są ofiarami pracy przymusowej, współczesnej formy niewolnictwa i zatrważającego traktowania przez podwykonawców zatrudnionych przez wiodące firmy budowlane.
Protokół oparto na dwóch ostatnich badaniach w Katarze i przeprowadzonych wywiadach. Odkryto, że pracownicy mieszkają w skrajnej nędzy, w przeludnionych pomieszczeniach, wśród nieczystości i ścieków, a czasem również bez bieżącej wody . Okazało się, że wielu pracowników, nie mogących wrócić do domu z powodu rosnącego zadłużenia, cierpi na "poważne zaburzenia psychiczne", popychające nawet na skraj samobójstwa. Według raportu dyskryminacja występuje tam na porządku dziennym, a jeden z kierowników traktuje swoich pracowników jak "zwierzęta".
Nepalscy pracownicy zatrudnieni przez dostawcę przy projekcie budowlanym związanym z planowaniem siedziby FIFA powiedzieli, że byli traktowani jak bydło. Pracowali do 12 godzin dziennie, siedem dni w tygodniu, w okresie letnim, kiedy temperatury sięgają 45 stopni Celsjusza.
Katarskie prawo pracy przewiduje, że w ciągu doby pracownik może pracować maksymalnie 10 godzin, z jednoczesnym uwzględnieniem przerwy między 11:30 a 15:00 w miesiącach letnich.
W zeszłym miesiącu FIFA została zmuszona do zajęcia się kwestią praw pracowniczych, po tym jak wykazano, że podczas przygotowań do mistrzostw świata zginęły dziesiątki pracowników z Nepalu. Stwierdzono, że nawet 4 tysiące osób mogłyby ponieść śmierć do czasu rozpoczęcia turnieju piłkarskiego.
Blatter obiecywał zająć się rosnącym wciąż problemem, jednak po spotkaniu i prezentacji w Katarze ogłosił, że został zapewniony o postępach w sprawie zwalczania nadużyć wobec pracowników.
Nie uspokoiło to jednak organizacji zajmujących się prawami człowieka , które domagały się poprawy warunków pracy i warunków mieszkaniowych. Amnesty International podkreśla, że obecny system "pozwala na nadużycia wobec pracowników", którzy nie mają zapewnionej opieki lekarskiej oraz odpowiedniego bezpieczeństwa na budowie. W wyniku tego w 2012 roku ponad tysiąc osób trafiło do szpitala z powodu upadku z wysokości. Dziesięć procent z nich stało się niezdolnymi do pracy, a część z poszkodowanych poniosła śmierć.
- To jest po prostu niewybaczalne, że w jednym z najbogatszych krajów świata traktuje się w ten sposób pracowników. Pozbawia się ich wynagrodzenia i godnych warunków do życia, każąc walczyć o przetrwanie - powiedział Salil Shetty, sekretarz generalny Amnesty International. - Nasze wyniki wskazują na alarmująco wysoki poziom wykorzystywania w sektorze budowlanym w Katarze. FIFA ma obowiązek wysłać silny komunikat, że nie będzie tolerować łamania praw człowieka przy przygotowaniach do mundialu - dodał Shetty.
Blatter powiedział, że z niecierpliwością czeka na "niesamowite mistrzostwa świata w Katarze". - To, co zostało nam przedstawione pokazuje, że problemy z nadużyciami wobec pracowników są rozwiązywane na bieżąco od kilku miesięcy . Prawo pracy jest obecnie w trakcie zmian - powiedział.
Władze katarskie zapewniają, że organizacja mundialu może oznaczać początek zmian dla ich kraju.