Komisarz zareagował w ten sposób na decyzję FIFA o dopuszczeniu Amerykanina Folarina Baloguna do gry w 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata pomimo czerwonej kartki, którą Amerykanin otrzymał w meczu 1/8 finału, w którym USA pokonały 2:0 Bośnię i Hercegowinę. Decyzję odebrano jako ukłon wobec prezydenta USA Donalda Trumpa i gospodarzy mundialu oraz cios w wiarygodność turnieju.
Komisarz UE ds. sportu o sprawie Folarina Balogun: Decyzje dotyczące spraw sportowych należą do organów sportowych
Micallef we wpisie na platformach internetowych podkreślił, że wielu fanów piłki nożnej, w tym byłych graczy, wypowiedziało się już na temat zawieszenia Baloguna. „Ja także jako kibic uważam, że to była zła decyzja” - zaznaczył.
„Przede wszystkim jednak zawsze jasno podkreślałem, że decyzje dotyczące przepisów sportowych i spraw sportowych należą do organów sportowych, a nie do polityków. Wpływanie na decyzje sportowe podważyłoby autonomię sportu” - dodał.
Falorin Balogun może zagrać z Belgią. Belgijskie media piszą o „zagrywkach pod gospodarza turnieju”
Balogun, strzelec trzech goli dla USA w MŚ, został usunięty z boiska w meczu USA z Bośnią i Hercegowiną po interwencji VAR. Napastnik AS Monaco nadepnął na kostkę obrońcy Tarika Muharemovicia i otrzymał czerwoną kartkę. Zgodnie z przepisami oznaczało to automatyczną pauzę w kolejnym spotkaniu. FIFA nie cofnęła kartki, lecz zawiesiła wykonanie kary na roczny okres próby, powołując się na art. 27 kodeksu dyscyplinarnego.
Czytaj więcej
Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA) uchyliła zawieszenie amerykańskiego napastnika Folarina Baloguna, dzięki czemu będzie mógł wystąpić w...
W Belgii, która zmierzy się ze Stanami Zjednoczonymi w nocy z 6 na 7 lipca (mecz rozpocznie się o 2.00 czasu polskiego), narasta oburzenie po decyzji FIFA. Media piszą o „nieprawdopodobnym zwrocie akcji”, „telefonie od Trumpa” i „zagrywkach pod gospodarza turnieju”.