25-letni napastnik reprezentacji USA został ukarany czerwoną kartką w środowym meczu 1/16 finału przeciwko Bośni i Hercegowinie, wygranym przez Amerykanów 2:0. Sędzia Raphael Claus początkowo nie pokazał kartki, ale po analizie VAR uznał, że Balogun nadepnął na prawą kostkę Tarika Muharemovicia i usunął go z boiska.
Czerwona kartka oznaczała automatyczne zawieszenie na jedno spotkanie. W niedzielę FIFA ogłosiła jednak, że kara nie zostanie wykonana przed meczem z Belgią.
Według osoby znającej kulisy sprawy Donald Trump zadzwonił do Gianniego Infantino, prosząc o ponowne rozpatrzenie decyzji arbitrów. Informator Associated Press przekazał te informacje anonimowo, ponieważ nie był upoważniony do publicznych wypowiedzi.
„Dziękuję FIFA za zrobienie tego, co słuszne, i odwrócenie wielkiej niesprawiedliwości!” – napisał Trump w mediach społecznościowych.
Decyzja FIFA spotkała się z ostrą reakcją Belgów. Królewski Belgijski Związek Piłki Nożnej (RBFA) oświadczył, że jest "zdumiony" rozstrzygnięciem. Selekcjoner reprezentacji Belgii Rudi Garcia ironizował: Nie wiedziałem, że w biurach FIFA 5 lipca jest odpowiednikiem prima aprilis w Europie.
Szkoleniowiec podkreślił, że federacja broni nie tylko interesów własnej reprezentacji. – Bronimy futbolu, jego integralności i etyki. Myślę, że po raz pierwszy w historii mistrzostw świata zapadła taka decyzja – dodał. RBFA poinformowała, że analizuje wszystkie możliwe kroki prawne, które mogłyby zostać podjęte w celu ochrony zasad fair play.
Pochettino i Pulisic bronią Baloguna
W amerykańskiej kadrze decyzję przyjęto z ulgą. Piłkarze dowiedzieli się o niej podczas przejazdu autokarem na trening, gdy informacje zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych.
Christian Pulisic ocenił, że przewinienie Baloguna nie zasługiwało na czerwoną kartkę. – Jeśli spojrzeć na ten faul, nie było tam absolutnie żadnego zamiaru. W trakcie tego turnieju widzieliśmy znacznie gorsze sytuacje – powiedział.
Selekcjoner USA Mauricio Pochettino uznał, że jego zespół został już wystarczająco ukarany koniecznością gry w osłabieniu przez około 30 minut przeciwko Bośni i Hercegowinie.
Zapytany o telefon Trumpa do Infantino odparł, że nie był nim zaskoczony. – Pochodzę z kultury Argentyny i Europy, gdzie piłka nożna jest religią, a nawet czymś więcej niż religią – komentował.
Czytaj więcej
Wygrana 2:0 z Bośnią i Hercegowiną, która zapewniła USA awans do 1/8 finału, wprawiła amerykańskich kibiców w euforię. Czerwona kartka dla Folarina...
FIFA powołała się na przepisy dyscyplinarne
Federacja wyjaśniła, że zawieszenie zostało odroczone na roczny okres próby na podstawie art. 27 regulaminu Komisji Dyscyplinarnej FIFA.
Oznacza to, że jeśli Balogun w ciągu najbliższego roku dopuści się podobnego przewinienia o porównywalnej wadze, obecna kara zostanie automatycznie wykonana, niezależnie od ewentualnych nowych sankcji.
Decyzja FIFA wywołała dyskusję także poza Belgią. Selekcjoner reprezentacji Anglii Thomas Tuchel zastanawiał się, czy w przyszłości będzie można kwestionować kolejne decyzje sędziowskie, w tym żółte kartki. – Możemy teraz dyskutować bez końca. Gdzie jest granica? Kiedy to się zatrzyma? – pytał.
Jeszcze ostrzej wypowiedział się trener Norwegii Ståle Solbakken. – A co z następną czerwoną kartką? Czy powstanie jakiś komitet, który będzie je wszystkie anulował? To bardzo zła decyzja, która zaszkodzi mistrzostwom świata – stwierdził.
Czytaj więcej
Meksyk po raz pierwszy na mundialu przegrał mecz na Estadio Azteca, a Jude Bellingham został pierwszym od czasów Diego Maradony piłkarzem, który na...
Balogun jest kluczową postacią reprezentacji USA
Balogun zdobył już trzy bramki na obecnym mundialu. Wyrównał tym samym wynik Landona Donovana z mundialu w 2010 roku i ustępuje w klasyfikacji strzelców reprezentacji USA na mistrzostwach świata jedynie Bertowi Patenaude'owi, autorowi czterech goli podczas pierwszego mundialu w 1930 roku.
Napastnik występujący na co dzień w AS Monaco zdobył w ubiegłym sezonie 13 bramek w Ligue 1. W reprezentacji Stanów Zjednoczonych ma na koncie 12 trafień w 30 występach. Urodził się na Brooklynie w rodzinie nigeryjskich emigrantów mieszkających w Londynie, a w 2023 roku zdecydował się zmienić reprezentację z Anglii na USA.