Reklama
Rozwiń
Reklama

Puchar Narodów Afryki. Maroko wciąż może marzyć, gospodarze o złoto zagrają z Senegalem

W niedzielnym finale Pucharu Narodów Afryki zmierzą się gospodarze turnieju Marokańczycy oraz Senegalczycy. Pierwsi pokonali po rzutach karnych Nigerię, drudzy wygrali 1:0 z Egiptem.

Publikacja: 15.01.2026 06:21

Piłkarze Maroka cieszą się z awansu do finału Pucharu Narodów Afryki

Piłkarze Maroka cieszą się z awansu do finału Pucharu Narodów Afryki

Foto: REUTERS/Siphiwe Sibeko

– To przedwczesny finał – przekonywał selekcjoner reprezentacji Maroka Walid Regragui. Tak trudnego przeciwnika jak Nigeria jego drużyna podczas tego turnieju jeszcze nie miała.

Nigeryjczycy niespodziewanie nie zakwalifikowali się na mundial w USA, Kanadzie i Meksyku, więc Puchar Narodów Afryki był dla nich okazją do rehabilitacji. Z Victorem Osimhenem i Ademolą Lookmanem w ataku byli najskuteczniejszym zespołem mistrzostw.

Puchar Narodów Afryki. Pierwszy finał Maroka od 2004 roku

Znaleźć sposobu na świetnie zorganizowane w defensywie Maroko jednak nie potrafili. Przez 120 minut nie zobaczyliśmy ani jednej bramki, więc potrzebne były rzuty karne. Gospodarze, niesieni dopingiem ponad 60-tysięcznej publiczności na stadionie w Rabacie, wytrzymali lepiej tę próbę nerwów i wygrali 4-2.

Czytaj więcej

Czy Maroko jest gotowe na mundial 2030? Kibice mają prawo czuć się bezpiecznie

Marokańczycy nie grali w finale od 22 lat. Na tytuł czekają już pół wieku. W niedzielę powalczą o niego z Senegalem, który jedyny raz po trofeum sięgnął cztery lata temu. Wówczas to w finale pokonał Egipt po serii karnych. Decydującą jedenastkę wykorzystał wtedy Sadio Mane, w środę to znów on okazał się katem rywali, zdobywając jedyną bramkę w końcówce spotkania półfinałowego.

Reklama
Reklama

Mecz zapowiadany był jako pojedynek Mane i Mohameda Salaha, byłych kompanów z Liverpoolu. Obaj przed wyjściem na boisko serdecznie się wyściskali, ale na murawie sentymenty poszły na bok. Doszło między nimi nawet do starcia, po którym rozpętała się awantura. Generalnie dominowała nerwowość i chaos, więcej było walki i fauli niż finezyjnej gry.

Mohamed Salah znów nie zostanie mistrzem Afryki

Senegalczykom w awansie nie przeszkodziła nawet kontuzja innego z liderów – Kalidou Koulibaly'ego, który już po 23 minutach nie był w stanie kontynuować gry. W finale i tak by nie mógł wystąpić, bo wcześniej dostał żółtą kartkę, która wykluczała go z udziału w niedzielnym spotkaniu.

Czytaj więcej

Maroko na mundialu chce mieć największy stadion świata. Puchar Afryki to wstęp

Największym rozczarowanym jest jednak Salah. 33-letni gwiazdor Liverpoolu znów nie wygra Pucharu Narodów Afryki, dwa razy był wicemistrzem (2017, 2021). Być może ostatnią szansę na tryumf będzie miał w przyszłym roku.

Finał Pucharu Narodów Afryki (niedziela, 20.00) pokaże platforma MEGOGO

Piłka nożna
Barcelona znokautowana w Madrycie, Hansi Flick jeszcze nigdy tak nie przegrał
Piłka nożna
Real Madryt gasi światło. Czy to już koniec piłkarskiej Superligi?
futsal
Hiszpania wróciła na tron. Wielki finał na oczach szefa UEFA i legendy futbolu
Piłka nożna
Barcelona w półfinale Pucharu Króla. Pokonała pogromcę Realu, Robert Lewandowski bez bramki
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama