Gabon nie jest potentatem w afrykańskim futbolu. Nie grał nigdy w mistrzostwach świata, choć ostatnio był blisko, bo do bezpośredniego awansu zabrakło tej drużynie punktu, a potem uległa Nigerii w drugiej fazie eliminacji.
W poprzednim Pucharze Narodów Afryki Gabon nie wystąpił i teraz też nie mógł być uważany za faworyta grupy F, skoro za rywali miał reprezentacje Kamerunu i Wybrzeża Kości Słoniowej.
Puchar Narodów Afryki. Minister sportu Gabonu podjął radykalne kroki
Mimo to chyba w kraju uważano inaczej, a już na pewno czego innego spodziewał się rząd, skoro po odpadnięciu z turnieju minister sportu Simplice-Desire Mamboula zdecydował się na tak radykalne kroki. Może czarę goryczy przelał fakt, że reprezentacja straciła szanse na wyjście z grupy już po dwóch meczach.
Czytaj więcej
Szamani afrykańskich reprezentacji są dziś bardziej subtelni niż kiedyś, ale ich kluczową rolę po...
W pierwszym spotkaniu Gabon przegrał 0:1 z Kamerunem, a potem uległ 2:3 przeciętnej drużynie Mozambiku. Na koniec, kiedy wydawało się, że wreszcie przyjdzie zwycięstwo lub chociaż remis z broniącym tytułu WKS, Gabon dał sobie wbić dwie bramki w końcówce i przegrał 2:3.