Na murawę Stadio delle Alpi wyszedł ubrany nie w bramkarski strój, ale beżową kurtkę i spodnie. Tym razem bowiem nie rozgrzewał się jak dziesiątki razy przed meczem, ale uczestniczył w wyjątkowej dla siebie uroczystości.
Szpaler utworzyli mu młodzi piłkarze Juventusu. Dla niektórych z nich pewnie jest idolem. Po wyjściu na środek boiska wziął mikrofon i przemówił do kibiców. Niektórzy z nich trzymali koszulki z numerem 1 i nazwiskiem Szczęsny. On sam po chwili też miał w ręku bramkarski trykot, ale z numerem 252 jak liczba występów w historii „bianconeri”. Wręczył mu go prezydent Juventusu Gianluca Ferrero.
Dlaczego Wojciech Szczęsny odszedł z Juventusu?
- Dziękuję wam wszystkim. Dziękuję za siedem lat okazywanej miłości, ale przede wszystkim za to, co mi dawaliście w ostatnim miesiącu. Sprawiliście, że poczułem się szanowany i kochany. Nigdy za to nie potrafiłbym się wam odwdzięczyć nawet najlepszymi paradami. Sprawiliście, że poczułem się jak w domu – mówił Szczęsny na stadionie Juventusu.
Polski bramkarz dostał owację na stojąco. Widać, że dobrze zapisał się w historii klubu.
Do Juventusu przyszedł w 2017 roku z Romy. W bramce zastąpił Gianluigi Buffona, mistrza świata z 2006 roku. Tak jak on był nie tylko dobrym piłkarzem, ale i liderem drużyny. Trzy razy zdobył mistrzostwo, trzy razy puchar Włoch. Cztery lata temu został wybrany najlepszym bramkarzem Serie A.
Szczęsny miał kontrakt ważny jeszcze przez rok, ale wiadomo było, że go nie wypełni. Nie było żadnych przepychanek, sztucznego wypełnienia umowy, w sierpniu klub rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron, a pod koniec ubiegłego miesiąca Szczęsny poinformował o całkowitym zakończeniu kariery.
Kiedy pożegnanie Wojciecha Szczęsnego z reprezentacją Polski?
W Juventusie 34-letni były już bramkarz został pożegnany z honorami. Teraz czas na reprezentację Polski. Szczęsny rozegrał w kadrze 84 spotkania, uczestniczył w sześciu mistrzowskich turniejów, z czego najlepszy był występ na Euro 2016 we Francji.
Czytaj więcej
Decyzja Wojciecha Szczęsnego o zakończeniu kariery zaskakuje, ale trzeba ją po prostu przyjąć do wiadomości. Z żalem, ponieważ Wojtek w roli bramka...
PZPN ma w planach podziękować wychowankowi Agrykoli Warszawa najprawdopodobniej podczas jednego z październikowych spotkań Ligi Narodów z Portugalią bądź z Chorwacją. Oba mecze odbędą się na PGE Narodowy. Związek zamierza uhonorować również dwóch innych zawodników, którzy wzięli rozbrat z kadrą – Kamila Grosickiego i Grzegorza Krychowiaka.