Najlepszym zawodnikiem finału został Nico Williams, ale to była tylko pierwsza z kilku nagród, jakie w niedzielę w Berlinie odebrali Hiszpanie.
Tryumfatorzy piłkarskich Mistrzostw Europy
Zgodnie z oczekiwaniami tytuł dla najlepszego młodego gracza turnieju trafił do 17-letniego Lamine'a Yamala, który asystował przy bramce Williamsa, a piłkarzem całych mistrzostw wybrano Rodriego. Pomocnikowi Manchesteru City nie przeszkodził w tym fakt, że w finale przebywał na boisku tylko 45 minut i na drugą połowę już nie wyszedł, bo doznał kontuzji.
Luis de la Fuente. Ojciec sukcesu Hiszpanii
Swój wielki wieczór przeżył w Berlinie Mikel Oyarzabal, który zmienił Alvaro Moratę i po kilkunastu minutach cieszył się ze zwycięskiego gola. A do dogrywki nie dopuścił Dani Olmo, wybijając z linii bramkowej piłkę po strzale Anglików.
Czytaj więcej
Hiszpanie zdobyli czwarty tytuł mistrzów Europy. To rekord. Wrócili na tron po 12 latach, pokonując w finale w Berlinie Anglików 2:1.
Każdy miał do odegrania swoją rolę. Przykład Olmo pokazuje to najlepiej. Pomocnik RB Lipsk zaczynał turniej jako rezerwowy, ale cierpliwie czekał na swoją szansę. Kiedy w ćwierćfinale z Niemcami wskoczył do składu za kontuzjowanego Pedriego, zdobył bramkę, zanotował asystę i miejsca w jedenastce już nie oddał. Później strzelił Francuzom gola na wagę awansu do finału.
Euro 2024 - faza pucharowa
Luis de la Fuente w ciągu niespełna dekady poprowadził reprezentacje Hiszpanii do trzech tytułów mistrza Europy - do lat 19, 21 i wreszcie w tej najważniejszej, seniorskiej kategorii. Po drodze było jeszcze olimpijskie srebro na igrzyskach w Tokio (2021) i zwycięstwo w Lidze Narodów (2023).
Hiszpania wygrała Euro 2024. Teraz czas na mundial
Któż mógł mieć lepsze rozeznanie w hiszpańskiej piłce niż sympatyczny Bask. Z bramkarzem Unaiem Simonem i Mikelem Merino, czyli strzelcem decydującego gola w dogrywce meczu z Niemcami, świętował każdy z wymienionych wyżej sukcesów.
Czytaj więcej
Hasło „Back Home” wykorzystywane jest przez Anglię, dla podkreślenia faktu, że w tym kraju narodziła się współczesna piłka nożna, i że wreszcie por...
Nie wszyscy Hiszpanie byli zwolennikami jego zatrudnienia, ale przez ostatni miesiąc De la Fuente przekonał do siebie największych niedowiarków. - Pękam z dumy. To mistrzostwo jest impulsem, który pozwoli nam stać się jeszcze lepszą drużyną - mówi selekcjoner.
Poprzeczkę zawiesił sobie wysoko. Teraz kibice będą oczekiwać od niego wygranej na mundialu w 2026 roku. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że tę młodą Hiszpanię stać na to, by nawiązać do sukcesów reprezentacji, w której grali Iker Casillas, Andres Iniesta, Xavi czy Xabi Alonso. Tej, która w latach 2008-2012 była nie do zatrzymania, dwukrotnie sięgała po mistrzostwo Europy i raz po mistrzostwo świata.