Rumunia - Ukraina na Euro 2024. Mają poczucie misji

Wojna i przymusowa emigracja nie przeszkodziły Ukraińcom awansować na Euro 2024. To będzie ich pierwszy wielki turniej od czasu rosyjskiej napaści.

Publikacja: 17.06.2024 04:30

Artem Dowbyk (drugi z prawej) – gwiazdor reprezentacji Ukrainy i król strzelców ligi hiszpańskiej

Artem Dowbyk (drugi z prawej) – gwiazdor reprezentacji Ukrainy i król strzelców ligi hiszpańskiej

Foto: PAP/DPA

Mistrzostwa w Niemczech będą dla Ukraińców wydarzeniem wyjątkowym. I choć europejska federacja (UEFA) jest szczególnie wyczulona na mieszanie sportu z polityką, zbliżająca się impreza będzie dla nich okazją, by przypomnieć światu, że ich kraj się nie poddaje i wciąż walczy z agresorem.

Na mundial w Katarze nie pojechali, bo w barażach przegrali z Walią. W eliminacjach Euro – w przeciwieństwie do Polaków – trafili do jednej z najsilniejszych grup, z Anglią i Włochami, czyli finalistami poprzednich mistrzostw. Urwali punkty faworytom, ale znów musieli przebijać się przez play-offy. Tym razem jednak z sukcesem – pokonali Bośnię i Hercegowinę oraz Islandię.

Ukraińcy na Euro 2024. Nie trzeba ich mobilizować

Awans świętowali we Wrocławiu, który stał się ich drugim domem. Na tym samym stadionie, na którym mistrz boksu Ołeksandr Usyk pokonał przed rokiem Daniela Duboisa. Reprezentacja Ukrainy grała tam również w eliminacjach z Anglikami. Rywali podejmowała też w Trnawie, Pradze i Leverkusen.

Czytaj więcej

Euro 2024. Chuligani to już najmniejszy problem. Obawa przed terrorystami

– Chciałbym podziękować Polakom. Jesteśmy wdzięczni, że tak wspieracie Ukrainę. Moi zawodnicy czują się tutaj komfortowo – opowiadał trener Serhij Rebrow przy okazji towarzyskiego meczu z Polską w Warszawie.

– W sytuacji, w jakiej znalazł się nasz kraj, piłkarze nie potrzebują żadnej przemowy motywacyjnej. Czasem pokazujemy im nagrania i apele naszych żołnierzy, ale sami doskonale wiedzą, dla kogo grają i nie trzeba ich dodatkowo mobilizować. Codziennie widzą, jak Rosja atakuje nasz kraj. Chcemy zostać członkiem Unii Europejskiej i dlatego zależy nam, by w tych mistrzostwach spisać się jak najlepiej – tłumaczy Rebrow, a kapitan zespołu Andrij Jarmołenko dodaje: – Każdy ma kogoś na froncie, a ludzie proszą nas o choć odrobinę dobrych emocji. Mamy poczucie dodatkowej misji. To turniej, na który patrzeć będzie cały świat. Będziemy korzystali z każdej możliwości, by informować, że Rosjanie mordują nasze kobiety i dzieci.

Zabrał koronę Lewandowskiemu

Rebrow reprezentację prowadzi od czerwca ubiegłego roku. Kiedyś tworzył świetny duet napastników z Andrijem Szewczenką. Dziś obaj pełnią najważniejsze funkcje w ukraińskim futbolu – jeden jest selekcjonerem, a drugi szefem federacji.

Doczekali się bardzo zdolnego pokolenia, które ma szansę namieszać na niemieckich stadionach. Andrij Łunin rozchorował się i nie mógł stanąć w bramce w wygranym finale Champions League, ale wcześniej był jednym z bohaterów Realu Madryt. Ołeksandr Zinczenko bił się z Arsenalem do samego końca o mistrzostwo Anglii. Za Mychajło Mudryka Chelsea nie wahała się zapłacić w ubiegłym roku 70 mln euro. Wiktor Cyhankow i Artem Dowbyk wprowadzili natomiast Gironę na europejskie salony.

Czytaj więcej

Kamil Kołsut: Ciemne chmury nad Europą. Jeśli piłka da nam oddech, to tylko na chwilę

Ten drugi zdobył 24 bramki i zabrał Robertowi Lewandowskiemu tytuł króla strzelców ligi hiszpańskiej. Kwestią czasu jest, kiedy wyląduje w silniejszym klubie. Krążą plotki, że to właśnie nim Xavi chciał zastąpić Lewandowskiego w Barcelonie. To już jednak nieaktualne, bo trener podpadł prezesowi Joanowi Laporcie i został zwolniony.

– Mamy obecnie najsilniejszą reprezentację w historii – uważa Jarmołenko. Ukraińska linia ataku robi wrażenie, gorzej wygląda defensywa. Sam Rebrow po meczu z Niemcami przyznał, że jego piłkarze popełnili w obronie zbyt wiele błędów. Ukraina na Euro zagra z Rumunią, Słowacją oraz Belgią i będzie miała duże szanse, by wyjść z grupy. Trzy lata temu doszła do ćwierćfinału. A przecież wtedy nie miała aż tylu wyróżniających się zawodników.

Podczas turnieju w Niemczech organizatorzy zapewnili Ukraińcom specjalną ochronę. Taką decyzję podjęła minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser. Z oczywistych względów.

Kadra Ukrainy na Euro 2024

Bramkarze
Heorhij Buszczan (Dynamo Kijów)
Andrij Łunin (Real Madryt)
Anatolij Trubin (Benfica Lizbona)
Obrońcy
Walerij Bondar
(Szachtar Donieck)
Juchym Konoplia
(Szachtar Donieck)
Mykoła Matwijenko (Szachtar Donieck)
Bohdan Mychajliczenko (Polisja Żytomierz)
Witalij Mykołenko (Everton)
Ołeksandr Swatok (Dnipro-1)
Maksym Tałowierow (LASK)
Ołeksandr Tymczyk (Dynamo Kijów)
Illa Zabarny (Bournemouth)
Pomocnicy
Wołodymyr Brażko
(Dynamo Kijów)
Wiktor Cyhankow (Girona)
Andrij Jarmołenko (Dynamo Kijów)
Rusłan Malinowski (Genoa)
Mychajło Mudryk (Chelsea)
Taras Stepanenko (Szachtar Donieck)
Heorhij Sudakow (Szachtar Donieck)
Serhij Sydorczuk (Westerlo)
Mykoła Szaparenko (Dynamo Kijów)
Ołeksandr Zinczenko
(Arsenal)
Ołeksandr Zubkow (Szachtar Donieck)
Napastnicy
Artem Dowbyk (Girona)
Roman Jaremczuk (Valencia)
Władysław Wanat (Dynamo Kijów)

Mistrzostwa w Niemczech będą dla Ukraińców wydarzeniem wyjątkowym. I choć europejska federacja (UEFA) jest szczególnie wyczulona na mieszanie sportu z polityką, zbliżająca się impreza będzie dla nich okazją, by przypomnieć światu, że ich kraj się nie poddaje i wciąż walczy z agresorem.

Na mundial w Katarze nie pojechali, bo w barażach przegrali z Walią. W eliminacjach Euro – w przeciwieństwie do Polaków – trafili do jednej z najsilniejszych grup, z Anglią i Włochami, czyli finalistami poprzednich mistrzostw. Urwali punkty faworytom, ale znów musieli przebijać się przez play-offy. Tym razem jednak z sukcesem – pokonali Bośnię i Hercegowinę oraz Islandię.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Trzy gole Jesusa Imaza. Jagiellonia wygrywa 4:0
Piłka nożna
Polskie drużyny w walce o europejskie puchary. Wszyscy chcą się dostać na salony
Piłka nożna
Mieli grać w europejskich pucharach, wkrótce mogą przestać istnieć. Ukraiński klub na skraju upadku
Piłka nożna
Kim jest Leny Yoro - nastolatek, za którego Manchester United zapłacił fortunę?
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Piłka nożna
Wraca Ekstraklasa. Czy i dlaczego warto się tym ekscytować?