Ronaldo ma na swoim koncie tytuł mistrza Europy z 2016 roku, chociaż finał oglądał głównie zza linii bocznej z powodu doznanej kontuzji. Portugalia bez Ronaldo wygrała wówczas z Francją po dogrywce 1:0.
Cristiano Ronaldo po przyjechaniu do Niemiec wspomina mundial w 2006 roku
Teraz zawodnik, który zagrał dla Portugalii 207 razy i strzelił dla niej 130 goli (jest światowym rekordzistą zarówno jeśli chodzi o liczbę meczów w barwach kadry, jak i liczbę strzelonych dla reprezentacji goli) wspomina mundial w 2006 roku, który był rozgrywany w Niemczech. Ronaldo wraz z reprezentacją Portugalii zajął wówczas czwarte miejsce.
- Mam dobre wspomnienia z tego czasu, czuję. że coś się zmieniło, ale nadal jest to wyjątkowe — powiedział dodając, że gdy w drodze do bazy treningowej Portugalii na Euro widział tłumy kibiców portugalskich i niemieckich „przywołało to wspomnienia sprzed 18 lat”.
Czytaj więcej
Rozpoczynające się mistrzostwa Europy w piłce nożnej chce oglądać aż 73 proc. Polaków. Wielu zrobi z tej okazji dodatkowe zakupy, na co szykuje się...
Portugalia trafiła na Euro do stosunkowo łatwej grupy, w której mierzy się z Turcją, Czechami i debiutującą na imprezie takiej rangi Gruzją.
Cristiano Ronaldo o Portugalii na Euro 2024: To pokolenie zasługuje na wygranie turnieju
Mówiąc o celach Portugalii na Euro Ronaldo zawiesza poprzeczkę wysoko. - Półfinały? Mam nadzieję, że dotrzemy dalej — stwierdził. - Musimy robić krok po kroku, żyć chwilą, zachowywać spokój i ciężko pracować. Zespół jest dobrze przygotowany — dodał.
Pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki jest obecnie zawodnikiem saudyjskiego Al-Nassr, które po raz pierwszy będzie mieć swoich „reprezentantów” na Mistrzostwach Europy (zawodnikiem Al-Nassr jest też Aymeric Laporte z Hiszpanii i Marcelo Brozović z Chorwacji). Dla drużyny z Arabii Saudyjskiej strzelił w ostatnim sezonie 50 goli.
- Czuję się przygotowany do rywalizacji — zapewnił Ronaldo.
- Piłka mnie cieszy, a rekordy są efektem ubocznym, nie celem — przychodzą naturalnie. Chodzi o cieszenie się grą, dobrą grę i zapewnienie, że drużyna wygra — podkreślił.
- Sądzę, że to pokolenie (piłkarzy) zasługuje na wygranie turnieju o takiej randze, ale musimy robić to krok po kroku. Marzenia są dobre, musimy marzyć - podsumował.