Polska wygrała z Ukrainą. Robert Lewandowski: Czujemy swoją moc

Polska pokonała Ukrainę 3:1 w pierwszym meczu towarzyskim przed wyjazdem na Euro 2024. Kapitan reprezentacji Robert Lewandowski zagrał 30 minut, ale po spotkaniu był zadowolony.

Publikacja: 08.06.2024 00:34

Robert Lewandowski podczas towarzyskiego meczu z Ukrainą w Warszawie

Robert Lewandowski podczas towarzyskiego meczu z Ukrainą w Warszawie

Foto: PAP/Piotr Nowak

Sprawa z wyborem napastników wyjaśniła się szybko, kiedy Arkadiusz Milik zszedł z boiska.

Kontuzje odegrały dziś wieczorem niestety, pierwszoplanową rolę. Jeszcze kilku zawodników miało problemy. Mam nadzieję, że pech ograniczy się już tylko do Arka Milika.

Czytaj więcej

Polska - Ukraina 3:1. Pewne zwycięstwo i dramat Arkadiusza Milika

Taki mecz jest ważniejszy do przećwiczenia taktyki czy dla zyskania pewności siebie?

Jedno i drugie jest ważne. Strzeliliśmy w pierwszej połowie trzy bramki, ale też jedną straciliśmy. Pierwszy gol nas uspokoił, dodał luzu. Mamy swój plan gry, swoją ścieżkę i niezależnie od tego, jak by ten mecz wyglądał, to i tak byśmy nią szli. Po takim meczu lepiej szukać mankamentów, czegoś, co nie funkcjonowało, żeby jeszcze to poprawić, a do tego zapamiętać dobre fragmenty. Mamy jeszcze kilka treningów i jeden mecz towarzyski z Turcją, żeby to przepracować. Wynik cieszy, ale dalej ciężko pracujemy. Na zajęciach jesteśmy skupieni, a atmosfera poza boiskiem pomaga w dobrym przygotowaniu się. Czujemy moc, jesteśmy przekonani, że idziemy w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że już w pierwszym meczu na Euro fizyczność i przygotowanie piłkarskie będzie widoczne.

Jakub Kiwior w walce o piłkę podczas meczu Polska-Ukraina

Jakub Kiwior w walce o piłkę podczas meczu Polska-Ukraina

Wojtek Radwanski / AFP

Wygraliście z mocnym rywalem. Ukraina jest typowana jako czarny koń turnieju.

Składy może nie były eksperymentalne, ale obaj trenerzy zestawili je inaczej niż zwykle, szukali nowych rozwiązań. Cieszy to, że nieważne, kto gra, to na boisku wykonuje swoje zadania. Wiemy, co mamy robić i koniec końców wynik jest pozytywny.

Czytaj więcej

Polska - Ukraina 3:1. Próba zdana, egzamin wkrótce

Jak pan oceni występ debiutanta Kacpra Urbańskiego?

Wszedł z zaskoczenia, zaraz na początku meczu i to mu pomogło, bo nie musiał się stresować. Widać było jego fantazję, spokój z piłką, opanowanie. To był duży plus. Oby coraz więcej pokazywał na boisku, bo to jest chłopak, który ma potencjał. Oby już go zaczął wykorzystywać.

Sprawa z wyborem napastników wyjaśniła się szybko, kiedy Arkadiusz Milik zszedł z boiska.

Kontuzje odegrały dziś wieczorem niestety, pierwszoplanową rolę. Jeszcze kilku zawodników miało problemy. Mam nadzieję, że pech ograniczy się już tylko do Arka Milika.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Euro: Następcy ośmiornicy Paula. Słonica i orangutan przewidują, że Niemcy wygrają
Piłka nożna
Szóste Euro Cristiano Ronaldo. Jaki cel stawia przed Portugalią?
Piłka nożna
Euro 2024. Chuligani to już najmniejszy problem
Piłka nożna
Polacy zaczynają grę na Euro 2024. W niedzielę mecz z Holandią
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Piłka nożna
Tomasz Wacławek: Reprezentacja Polski na Euro 2024. Niech nie zabraknie im odwagi
Piłka nożna
Euro 2024. Kostka Karola Świderskiego w centrum uwagi