W Moskwie z okazji Dnia Zwycięstwa odbyła się coroczna parada wojskowa.
- Rosyjskie siły strategiczne są zawsze w gotowości bojowej. Nie pozwolimy nikomu nam grozić - powiedział Władimir Putin na Placu Czerwonym. Prezydent Rosji mówił też, że Rosja „nie pozwoli na globalne starcie, do którego dążą zachodnie elity”.
- Rosja zrobi wszystko, by przeciwdziałać globalnemu starciu — dodał prezydent Rosji.
Czytaj więcej
Obchody Dnia Zwycięstwa 9 maja w Moskwie już dawno są starannie wyreżyserowanym przez Kreml kabaretem. Rosjanie mają się świetnie bawić, nie wracać...
Rocznicę zakończenia drugiej wojny światowej obchodzono także w innych miastach Rosji. Swoim zaangażowaniem w obchody pochwalił się klub Rubin Kazań, którego piłkarzem jest były reprezentant Polski Maciej Rybus.
Maciej Rybus w Rosji. Złożył kwiaty przez pomnikiem bohaterów II wojny światowej
Członkowie sztabu i zawodnicy w czwartek złożyli kwiaty przed pomnikiem bohaterów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, jak w Rosji nazywana jest II wojna światowa.
Wśród osób, które złożyły kwiaty był Maciej Rybus. Polski piłkarz przed pomnikiem pojawił się z przyczepioną do kurtki wstążką św. Jerzego, rosyjskim symbolem wojskowym kojarzonym z rosyjską inwazją na Ukrainę. Taką samą wstążką otrzymał w piątek sędzia Tomasz Szmydt, który ubiega się o azyl na Białorusi.
Maciej Rybus nie wyjechał z Rosji po rozpoczęciu wojny na Ukrainie
Maciej Rybus w Rosji gra od 2017 roku. Po rozpoczęciu przez Rosjan inwazji na Ukrainę nie zdecydował się na opuszczenie kraju.
- Mam żonę, która jest Rosjanką, dwóch synów, nieruchomości, życie, które rozwijało się przez ponad dziesięć lat. Tak naprawdę to w Rosji zostałem prawdziwym mężczyzną, założyłem rodzinę, zarobiłem pieniądze i zabezpieczyłem naszą przyszłość. Tam też osiągnąłem największe sukcesy piłkarskie. Zostawienie tego wszystkiego z dnia na dzień nie było takie proste — tłumaczył w wywiadzie dla TVP Sport.
Czytaj więcej
Były reprezentant Polski udzielił pierwszego wywiadu od wybuchu wojny w Ukrainie. - Bardzo to wszystko przeżywam. Ale nie chcę zwariować. Mam rodzi...