W Moskwie z okazji Dnia Zwycięstwa odbyła się coroczna parada wojskowa. 

- Rosyjskie siły strategiczne są zawsze w gotowości bojowej. Nie pozwolimy nikomu nam grozić - powiedział Władimir Putin na Placu Czerwonym. Prezydent Rosji mówił też, że Rosja „nie pozwoli na globalne starcie, do którego dążą zachodnie elity”.

- Rosja zrobi wszystko, by przeciwdziałać globalnemu starciu — dodał prezydent Rosji.

Czytaj więcej

Rusłan Szoszyn: Parada nie zwycięstwa, ale hipokryzji i absurdu

Rocznicę zakończenia drugiej wojny światowej obchodzono także w innych miastach Rosji. Swoim zaangażowaniem w obchody pochwalił się klub Rubin Kazań, którego piłkarzem jest były reprezentant Polski Maciej Rybus.

Maciej Rybus w Rosji. Złożył kwiaty przez pomnikiem bohaterów II wojny światowej

Członkowie sztabu i zawodnicy w czwartek złożyli kwiaty przed pomnikiem bohaterów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, jak w Rosji nazywana jest II wojna światowa.

Wśród osób, które złożyły kwiaty był Maciej Rybus. Polski piłkarz przed pomnikiem pojawił się z przyczepioną do kurtki wstążką św. Jerzego, rosyjskim symbolem wojskowym kojarzonym z rosyjską inwazją na Ukrainę. Taką samą wstążką otrzymał w piątek sędzia Tomasz Szmydt, który ubiega się o azyl na Białorusi.

Maciej Rybus nie wyjechał z Rosji po rozpoczęciu wojny na Ukrainie

Maciej Rybus w Rosji gra od 2017 roku. Po rozpoczęciu przez Rosjan inwazji na Ukrainę nie zdecydował się na opuszczenie kraju. 

- Mam żonę, która jest Rosjanką, dwóch synów, nieruchomości, życie, które rozwijało się przez ponad dziesięć lat. Tak naprawdę to w Rosji zostałem prawdziwym mężczyzną, założyłem rodzinę, zarobiłem pieniądze i zabezpieczyłem naszą przyszłość. Tam też osiągnąłem największe sukcesy piłkarskie. Zostawienie tego wszystkiego z dnia na dzień nie było takie proste — tłumaczył w wywiadzie dla TVP Sport.

Czytaj więcej

“Zostając w Rosji, nie zrobiłem nikomu krzywdy”. Maciej Rybus rozpętał burzę