Zawodnik został zawieszony 17 października przez klub za wpis, który został uznany za pro-palestyński. Piłkarz usunął później swój wpis.
W poniedziałek klub podjął decyzję o przywróceniu Anwara El Ghaziego do składu, ale w piątek zdecydowano o rozwiązaniu kontraktu ze skutkiem natychmiastowym.
Czytaj więcej
Irlandzki premier Leo Varadkar określił w piątek działania Izraela w Strefie Gazy jako "coś zbliżającego się do zemsty".
"FSV Mainz 05 rozwiązuje umowę z Anwarem El Ghazim ze skutkiem natychmiastowym w piątek. Klub podjął tę decyzję w odpowiedzi na wypowiedzi i wpisy zawodnika w mediach społecznościowych" - poinformował klub na swojej stronie internetowej.
El Ghazi skomentował decyzję klubu o zerwaniu kontraktu
"Stań w obronie tego, co słuszne, nawet jeśli oznacza to samotność" - napisał El Ghazi w mediach społecznościowych po ogłoszeniu decyzji klubu. "Utrata środków do życia jest niczym w porównaniu z piekłem wyrządzonym niewinnym i bezbronnym w Strefie Gazy" - dodał.
Znosząc zawieszenie byłego gracza Evertonu i Aston Villi w poniedziałek, Mainz ogłosił: "Biorąc pod uwagę jego zaangażowanie w przestrzeganie wartości klubu i okazaną skruchę, a także zgodnie z kulturą klubu polegającą na wykorzystywaniu błędów jako okazji do nauki, Anwar El Ghazi wkrótce powróci do treningów i zajęć związanych z dniami meczowymi z FSV Mainz 05".
Czytaj więcej
Sekretarz stanu USA mówił w Tel Awiwie nie tylko o izraelskich ofiarach. I podkreślał, że trzeba robić więcej dla palestyńskich cywilów, w tym ogła...
Klub uznał wcześniej, że El Ghazi "zajął stanowisko w sprawie konfliktu na Bliskim Wschodzie w sposób, który nie był tolerowany przez klub".
Stadion Mainz został nazwany na cześć założyciela Eugena Salomona, Żyda, który został pozbawiony funkcji klubowych przez nazistów w 1933 roku. Salomon zginął w 1942 roku.
El Ghazi podpisał kontrakt z Mainz latem i rozegrał w tym sezonie trzy mecze. W tym tygodniu na Instagramie komentował sytuację w Strefie Gazy. "Potępiam zabijanie wszystkich niewinnych cywilów w Palestynie i Izraelu. Współczuję niewinnym ofiarom tego konfliktu, niezależnie od ich narodowości. Jestem zaangażowany na rzecz pokojowego i zintegrowanego regionu Bliskiego Wschodu" - pisał.
"W zakresie, w jakim moje poprzednie wypowiedzi w mediach społecznościowych zostały źle zrozumiane, chciałbym wyjaśnić, że opowiadam się za pokojem dla wszystkich" - dodał.