"Wszystkie nasze modlitwy są z mieszkańcami Strefy Gazy, którzy po raz kolejny stali się ofiarami tych niesprawiedliwych zamachów bombowych. Nie oszczędzają one kobiet ani dzieci" - napisał Benzema w serwisie X (dawny Twitter) i podlał pożar benzyną. Na reakcję opinii publicznej nie trzeba było długo czekać.

Apel o odebranie Karimowi Benzemie obywatelstwa

Francuski minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin oskarżył piłkarza o powiązania z Bractwem Muzułmańskim, czyli organizacją uznawaną m.in. przez Francję i USA za terrorystyczną.

Czytaj więcej

Kolejny znany piłkarz przenosi się z Europy na Bliski Wschód

Republikańska senator Valerie Boyer odpowiedziała, że jeśli zarzuty się potwierdzą, należałoby rozważyć sankcje - jak chociażby odebranie Benzemie Złotej Piłki czy pozbawienie go obywatelstwa. Opublikowała nawet odpowiednią petycję. "Nie możemy zaakceptować, by znany na całym świecie francuski obywatel posiadający podwójne obywatelstwo mógł w ten sposób zhańbić, a nawet zdradzić nasz kraj" - pisze Boyer.

Karim Benzema - reprezentant Francji, który nie śpiewał Marsylianki

Dużo w tym populizmu. O ile można sobie jeszcze wyobrazić, że Benzema straci Złotą Piłkę przyznawaną przez "France Football", choć byłby to precedens, to odebranie mu obywatelstwa jest prawnie niemożliwe. Benzema, który latem zamienił Real Madryt na saudyjski Al-Ittihad, ma algierskie korzenie, jest dzieckiem imigrantów, ale urodził się i wychował w Lyonie. Tam też zaczynał karierę, zanim został gwiazdą Realu Madryt.

Słyszał co prawda niejednokrotnie, że przed meczami reprezentacji nie śpiewa Marsylianki, a Didier Deschamps przez kilka lat nie powoływał go do kadry z powodu afery związanej z szantażowaniem kolegi, ale kiedy strzelał gole dla Francji, krytycy milkli. Sami kibice domagali się zresztą jego powrotu do drużyny narodowej.

Czytaj więcej

Mirosław Żukowski: Druga szansa Karima Benzemy

Deschamps w końcu wybaczył synowi marnotrawnemu i zabrał go na Euro 2020. Benzema zdobył cztery bramki, ale Trójkolorowi odpadli już w 1/8 finału. To był jednak jego ostatni duży turniej. Na mundialu nie wystąpił, bo doznał kontuzji, a po mistrzostwach w Katarze ogłosił, że żegna się z kadrą, ponieważ chce skupić się na grze w klubie. Dziś już wiadomo, że chodziło o ekskluzywną emeryturę, bo wkrótce później wybrał ligę saudyjską.