Prezes hiszpańskiej federacji piłkarskiej przekonywał, że pocałunek z Jennifer Hermoso był "obustronny i za obopólną zgodą".

Rubiales powiedział, że nie zamierza zrezygnować ze stanowiska federacji w związku z pocałunkiem. Nie ustąpię, nie ustąpię, nie ustąpię. Dotrwam do końca - oświadczył.

Prezes Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej pocałował Jenni Hermoso

46-letni prezes RFEF jest poddawany stałej presji, by odszedł ze stanowiska, po tym jak po zdobyciu przez Hiszpanki mistrzostwa świata przytulił Jenni Hermoso i pocałował ją w usta, bez jej zgody. Incydent miał miejsce w czasie ceremonii wręczania medali kończącej kobiecy mundial.

Hiszpania w finale mundialu wygrała z Anglią 1:0. Hiszpanki po raz pierwszy wywalczyły tytuł mistrzyń świata w piłce nożnej.

Czytaj więcej

Hiszpański futbol: podatkiem w gwiazdy

Rubialesa skrytykował m.in. premier Hiszpanii, Pedro Sanchez. Premier stwierdził, że przeprosiny Rubialesa (początkowo bagatelizował incydent, potem jednak za niego przeprosił) są niewystarczające i "wymagają dalszych kroków".

Przeciwko prezesowi RFEF postępowanie wszczęła już FIFA, organizator mundialu. Komitet Dyscyplinarny FIFA ma ustalić czy Rubiales naruszył Kodeks organizacji dotyczący "podstawowych zasad właściwego zachowania".

Sprawą ma też zająć się hiszpańska Wysoka Rada ds. Sportu.

Rubialesa skrytykował m.in. premier Hiszpanii, Pedro Sanchez

Nie tylko pocałunek pogrąża Luisa Rubialesa

Rubialesa pogrąża też gest jaki wykonał po zdobyciu mistrzostwa świata przez Hiszpanię - prezes jeszcze przed pocałowaniem piłkarki złapał się za krocze w geście mającym symbolizować tryumf.

Hermoso, 33-letgnia piłkarka, napisała w mediach społecznościowych, że zachowanie Rubialesa jej się nie podobało, ale "co mogła zrobić"?

Rubiales nie uzyskał wsparcia od żadnej ważnej postaci ze świata hiszpańskiego sportu lub polityki. Wszyscy - od prawa do lewa - wzywają go do dymisji.