Przed meczem Czechy-Polska: Liderzy nabrali wody w usta. Będą zmiany w kadrze

Udział w pierwszej po mundialu konferencji prasowej reprezentacji Polski wziął debiutant, 22-letni Ben Lederman. Konferencja trwała dziewięć minut. Kibice liderów drużyny narodowej na razie nie usłyszą, choć jest o czym mówić.

Publikacja: 20.03.2023 14:26

Ben Lederman

Ben Lederman

Foto: PAP/Leszek Szymański

Selekcjoner Fernando Santos przygotowuje drużynę do pierwszych spotkań eliminacji Euro 2024 w trybie wybitnie przyspieszonym. Wielu powołanych dopiero zamknęło obowiązki ligowe - niektórzy biegali po boisku jeszcze w niedzielę wieczorem - a przed pierwszą tej wiosny grą o stawkę w reprezentacji odbędą tylko cztery treningi. Każdy otwarty dla dziennikarzy przez pierwszych piętnaście minut.

Kolejnym punktem nowej przygody będzie już mecz Czechy - Polska w Pradze (piątek, 20:45). Gęsty kalendarz sprawił, że Polski Związek Piłki Nożnej (PZPN) także aktywności medialne drużyny narodowej ograniczył do minimum.

Czego nie powie Robert Lewandowski

Zawodnicy spotkają się z dziennikarzami jeszcze tylko przy okazji samych spotkań eliminacyjnych - drugim rywalem naszego zespołu będzie w poniedziałek na Stadionie Narodowym Albania - czyli obowiązkowych konferencji przed- i pomeczowych oraz ewentualnie w strefie wywiadów, gdzie jednak nie wszyscy zwykli zabierać głos. Nie muszą. Wystarczy tylko przejść.

Nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle dowiemy się, co o podziale premii od premiera Mateusza Morawieckiego, zmianie selekcjonera czy braku powołania dla Grzegorza Krychowiaka myślą najważniejsi zawodnicy drużyny narodowej. Podobno drażni ich zwłaszcza ten pierwszy temat.

Gościem konferencji otwierającej zgrupowanie zazwyczaj bywał do tej pory Robert Lewandowski. - Grał w niedzielę mecz, jest w samolocie i nie dotarł jeszcze do Warszawy - wyjaśnia rzecznik prasowy reprezentacji Polski Jakub Kwiatkowski. Kapitan dzień wcześniej pomógł Barcelonie wygrać w El Clasico z Realem Madryt. Nie strzelił gola, ale miał udział w akcji, po której padła decydująca bramka na 2:1 w doliczonym czasie gry.

Czytaj więcej

Barcelona - Real. Trzy gole w El Clasico, błysnął Robert Lewandowski

Teraz za stołem podczas konferencji nie usiadł ani on, ani Wojciech Szczęsny, ani żaden z osiemnastu powołanych obecnie piłkarzy, którzy polecieli w listopadzie do Kataru, choć wielu miało w niedzielę wolne. Był Lederman. To absolutny debiutant, na zgrupowanie kadry seniorów przyjechał pierwszy raz.

Amerykański sen Bena Ledermana

- To było dla mnie pozytywne zaskoczenie. O niczym przed konferencją prasową trenera nie wiedziałem. Jestem zaszczycony. Moje atuty to wizja gry oraz chęć gry do przodu - mówi. Dostał kilka pytań, odpowiadał prostymi zdaniami. Konferencja trwała dziewięć minut, więcej od debiutanta w reprezentacji mówił Kwiatkowski. Stres debiutanckiego spotkania z dziennikarzami chyba dał o sobie znać, choć przecież 22-latek przeżywa swój amerykański sen.

Piłkarz Rakowa Częstochowa - urodzony w Los Angeles syn izraelskich emigrantów, który uczył się piłkarskiego abecadła w barcelońskiej La Masii - ma ciekawą historię życia, ale z punktu widzenia ostatnich wydarzeń, które wstrząsały reprezentacją, była to konferencja jałowa.

4 treningi

czekają reprezentantów Polski przed pierwszym meczem eliminacji Euro 2024

Trudno było pytać Ledermana o premię od Morawieckiego skoro opowieści zna tylko z telewizji. Wcześniej Łukasz Skorupski przyznał „Przeglądowi Sportowemu”, że faktycznie wywołała kłótnię, niektórzy piłkarze przed mundialowym meczem z Francją się do siebie nie odzywali. Została rozmowa o radości debiutanta. Nie wiadomo, czy będzie do końca spełniona, bo pomocnik miał ostatnio uraz barku, ale teraz sam zapewnia, że jest gotowy do gry.

Znaki zapytania są przy innych nazwiskach. Jan Bednarek ma mocno stłuczone (ale nie pęknięte) żebro i walczy z czasem. Urazu doznał też Kamil Piątkowski, którego czekają badania w klubie. To oznacza, że Santos zaprosi na zgrupowanie jeszcze jednego obrońcę - z polskiej ligi. Będzie nim prawdopodobnie Bartosz Salamon. 

Selekcjoner Fernando Santos przygotowuje drużynę do pierwszych spotkań eliminacji Euro 2024 w trybie wybitnie przyspieszonym. Wielu powołanych dopiero zamknęło obowiązki ligowe - niektórzy biegali po boisku jeszcze w niedzielę wieczorem - a przed pierwszą tej wiosny grą o stawkę w reprezentacji odbędą tylko cztery treningi. Każdy otwarty dla dziennikarzy przez pierwszych piętnaście minut.

Kolejnym punktem nowej przygody będzie już mecz Czechy - Polska w Pradze (piątek, 20:45). Gęsty kalendarz sprawił, że Polski Związek Piłki Nożnej (PZPN) także aktywności medialne drużyny narodowej ograniczył do minimum.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Pierwsza kadra Santosa. Rewolucji nie będzie
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Piłka nożna
Pierwsza kadra Fernando Santosa: Idzie młodość
Piłka nożna
Barcelona - Real. Trzy gole w El Clasico, błysnął Robert Lewandowski
Piłka nożna
Mieli grać w europejskich pucharach, wkrótce mogą przestać istnieć. Ukraiński klub na skraju upadku
Piłka nożna
Kim jest Leny Yoro - nastolatek, za którego Manchester United zapłacił fortunę?