Ostatnie miesiące są dla Portugalczyka testem cierpliwości i próbą charakteru. Gwiazdor, który przyzwyczaił się do kamer i reflektorów oraz do uwielbienia kibiców, znalazł się na uboczu wielkiego futbolu. Najpierw nerwowo szukał klubu, w którym mógłby realizować swoje marzenie o grze w Lidze Mistrzów, później popadł w konflikt z nowym trenerem Manchesteru United Erikiem ten Hagiem.
Poszło o zachowanie Ronaldo podczas meczu Premier League z Tottenhamem (2:0). Odmówił on wejścia na boisko pod koniec spotkania, ostentacyjnie wstał z ławki rezerwowych i poszedł do szatni jeszcze przed ostatnim gwizdkiem. Klub ukarał go grzywną w wysokości dwóch tygodniówek (ponad 700 tys. funtów), a Ten Hag odsunął od treningów z drużyną i nie zabrał w miniony weekend na wyjazdowy mecz z Chelsea (1:1).