Reklama

Juergen Klinsmann: Nikt nie zastąpi Roberta Lewandowskiego

Bayern i Borussia nie są jeszcze na szczycie, ale to kwestia czasu. Ich starcie będzie widowiskiem – mówi „Rz” były selekcjoner reprezentacji Niemiec i trener Bayernu Juergen Klinsmann.

Publikacja: 07.10.2022 03:00

Juergen Klinsmann: Nikt nie zastąpi Roberta Lewandowskiego

Foto: PAP/DPA, Andreas Gora

Czy Bayern nauczył się już żyć bez Roberta Lewandowskiego?

Wszystko, co zrobił dla zespołu Lewandowski, nie zniknie w ciągu jednej nocy. Żadna drużyna na świecie nie byłaby w stanie zastąpić go jeden do jednego. Bayern na utratę Lewandowskiego zareagował jednak właściwie, działacze lukę wypełnili perfekcyjnie. Sadio Mane jest wprawdzie piłkarzem innego rodzaju, ale może pomóc drużynie w budowie różnorodności, aby ciężar zdobywania bramek – leżący wcześniej na barkach jednego zawodnika – rozłożył się na kilku graczy.

Czytaj więcej

Liga Konferencji. Niewykorzystana szansa Lecha

Podobne wyzwanie stoi dziś przed Borussią Dortmund, która straciła Erlinga Haalanda?

Mówimy o niesamowicie utalentowanym, już wielkim, ale wciąż młodym piłkarzu, który klasę potwierdza dziś w Manchesterze City. Dortmundczycy także będą potrzebowali czasu, podobnie jak Bayern. Właśnie dlatego obie te drużyny nie są dziś jeszcze na szczycie tabeli, ale to kwestia czasu.

Reklama
Reklama

Borussia jest zespołem, który może w tym roku powalczyć z Bayernem o mistrzostwo Niemiec?

Jeszcze przed mundialem w Katarze awansują na pierwsze lub drugie miejsce. Bayern oraz Borussia mają najmocniejsze składy i najbardziej spójne drużyny. Zobaczymy, jak będzie wyglądało ich bezpośrednie starcie, do którego dojdzie w najbliższy weekend. Borussia gra u siebie, a atmosfera na ich stadionie jest niesamowita, kibice dodają piłkarzom energii i moim zdaniem ten mecz nie ma faworyta. Przed nami ekscytująca konfrontacja, zmierzą się zespoły nastawione na atak.

Zbliża się mundial w Katarze. Polacy zagrają w grupie z Meksykiem, Argentyną i Arabią Saudyjską. Jak ocenia pan szanse naszej reprezentacji?

Najmocniejsi są Argentyńczycy. Leo Messi wie, że to jego ostatnia szansa, aby przywieźć do domu Puchar Świata i dorównać w oczach kibiców Diego Maradonie. Arabia Saudyjska wcale nie będzie łatwym przeciwnikiem, zwłaszcza że mundial odbywa się na Bliskim Wschodzie. Polska oraz Meksyk prezentują zaś podobny poziom. Każda z tych trzech drużyn może zająć drugie miejsce.

Kto jest pana faworytem?

Będę ściskał kciuki za Niemców, którzy zabiorą do Kataru naprawdę mocny skład i ich celem powinien być półfinał, ale faworytem są Brazylijczycy. Wiem, co mówię, bo widziałem wiele ich meczów w eliminacjach. Zdeterminowani, ze względu na Messiego, są też Argentyńczycy. Te dwie drużyny to dziś główni kandydaci do złota.

Reklama
Reklama

Mecz Borussia – Bayern w sobotę o 18.30. Transmisje ze spotkań Bundesligi w Viaplay

Piłka nożna
Gorąca zima w Ekstraklasie. Polskie kluby wreszcie potrafią licytować wysoko
Piłka nożna
Losowanie Ligi Mistrzów. Z kim zagrają obrońcy tytułu i reprezentanci Polski?
futsal
Mistrzostwa Europy w futsalu: Polacy kończą turniej bez punktu
Piłka nożna
Posłuchał trenera, został bohaterem. Anatolij Trubin skradł show w Lidze Mistrzów
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Barcelona uniknęła wpadki i nie musi grać w barażach, 107. gol Lewandowskiego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama