W spotkaniu z Arsenalem po raz ostatni na ławce trenerskiej, w roli tymczasowego menadżera, usiadł Michael Carrick. W kolejnym meczu Manchester United poprowadzi już Ralf Rangnick, który ma być menadżerem "Czerwonych Diabłów" do końca sezonu, po tym jak władze klubu zdecydowały o rozstaniu z dotychczasowym szkoleniowcem, Ole Gunnarem Solskjaerem.
Carrick poprowadził Manchester United w trzech meczach i nie doznał w nich żadnej porażki.
Arsenal wyszedł na prowadzenie w 13. minucie po tym jak - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego - bramkarz David De Gea padł na murawę po zderzeniu z zawodnikiem własnego zespołu, Fredem, a Emile Smith Rowe skierował piłkę do pustej bramki.
Czytaj więcej
Argentyńczyk po raz siódmy wygrał plebiscyt magazynu "France Football". Polakowi na pocieszenie pozostał tytuł napastnika roku.
Tuż przed przerwą do wyrównania doprowadził Bruno Fernandes po efektownym podaniu piętą przez Freda.
W 52. minucie Ronaldo wykorzystał dogranie Marcusa Rashforda z prawego skrzydła i pokonał bramkarza gości zdobywając swojego gola numer 800 w zawodowej karierze. Jednak zaledwie dwie minuty później do wyrównania doprowadził Martin Odegaard.
Tyle goli w zawodowej karierze zdobył Cristiano Ronaldo
Ostatnie słowo należało jednak do Ronaldo, który wykorzystał rzut karny po tym jak Fred został sfaulowany w polu karnym Arsenalu przez Odegaarda.
Dzięki wygranej Manchester United awansował na siódme miejsce w tabeli. Do prowadzącej w Premier League Chelsea "Czerwone Diabły" tracą 12 punktów.