Messi w meczu z Sevillą pojawił się na murawie po raz pierwszy od mundialu w Rosji, na którym jako kapitan Argentyny dotarł do 1/8 finału, w której jego drużyna odpadła po porażce 3:4 z późniejszym mistrzem świata, Francją.

W tym roku mecz o Superpuchar Hiszpanii po raz pierwszy był rozgrywany poza Hiszpanią - Barcelona i Sevilla zmierzyły się ze sobą w Tangerze (Tunezja).

Choć ostatecznie mecz wygrała Barcelona, to Sevilla jako pierwsza cieszyła się z prowadzenia - już w 9 minucie Pablo Sarabia zdobył gola dla drużyny z Andaluzji.

Do wyrównania doprowadził w 42 minucie Gerard Pique, który dobił do bramki strzał Messiego z wolnego, po którym piłka trafiła w poprzeczkę.

Zwycięskiego gola zdobył Ousmane Dembele, który w 78 minucie popisał się ładnym strzałem z dystansu.

W końcówce spotkania Sevilla miała jeszcze doskonałą okazję do wyrównania, ale Wissam Ben Yedder nie wykorzystał rzutu karnego.