Polska drugi rok z rzędu nie będzie miała swojego reprezentanta w rundzie zasadniczej europejskich pucharów - w III rundzie eliminacji LE szanse na awans do fazy grupowej Ligi Europy straciły Lech Poznań, Legia Warszawa i Jagiellonia Białystok. Rundę wcześniej z rozgrywek odpadł Górnik Zabrze.
O fazę grupową LE powalczy natomiast Zenit Sankt Petersburg. Rosjanie w pierwszym meczu przegrali w Mińsku z Dynamem 0:4 i wydawało się, że losy tej rywalizacji są rozstrzygnięte.
Stało się jednak inaczej - Zenit, m.in. dzięki dwóm golom Artjoma Dziuby, w regulaminowym czasie gry wyrównał stan rywalizacji (gola na 4:0 Zenit strzelił w 78 minucie). W dogrywce pierwsi gola strzelili Białorusini, ale Rosjanie odpowiedzieli na niego czterema trafieniami - w tym dwoma w doliczonym czasie gry, już po upływie 120 minut. Bohaterem meczu był Dziuba, który do dwóch goli strzelonych w pierwszych 90 minutach dołożył trafienie w dogrywce.
Do IV rundy eliminacji LE awansował też m.in. cypryjski AEK Larnaca, który w dwumeczu rozbił austriacki Sturm Graz aż 7:0. W czwartkowym meczu AEK na własnym stadionie wygrał aż 5:0 a trzy gole dla tego zespołu zdobył były skrzydłowy Legii Warszawa Ivan Trickovski.
O fazę grupową LE zagra też Broendby Kopenhaga, które wygrało 2:1 ze Spartakiem Subotica dzięki golowi Kamila Wilczka w 90 minucie (w pierwszym meczu Broendby wygrało 2:0).
Do IV rundy awansował też mistrz Bułgarii Łudogorec Razgrad, w kadrze którego znajduje się dwóch Polaków - Jakub Świerczok i Jacek Góralski. W zremisowanym 1:1 w Bośni meczu (w Bułgarii Łudogorec wygrał 1:0), w którym rywalem Bułgarów był Zrinjski Mostar, na murawie - na cztery minuty - pojawił się tylko ten drugi, Świerczok cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych.
Z europejskimi pucharami już w tak wczesnej fazie pożegnał się Feyenoord Rotterdam, który nie dał rady pogromcom Górnika Zabrze ze słowackiego AS Trencin. W Rotterdamie padł remis 1:1, ale przed tygodniem Feyenoord przegrał na Słowacji aż 0:4.
Z awansu do IV rundy cieszył się też Igor Lewczuk z Bordeaux, który spędził na murawie 90 minut w wygranym 2:1 meczu z ukraińskim Mariupolem (w pierwszym meczu Bordeaux wygrało 3:1).