O tym, że 28-letni piłkarz był na pokładzie poinformował Francuski Urząd Lotnictwa Cywilnego. Awionetką Piper Malibu, która zaginęła, leciały dwie osoby. Samolot zniknął z radarów w pobliżu wyspy Alderney.
Obecnie trwają poszukiwania zaginionej maszyny przez ekipy ratunkowe na wodach na północ od wyspy.
Sala, który został kupiony za 15 mln funtów przez Cardiff City (to rekordowy transfer tego klubu) zamieścił wcześniej na Instagramie zdjęcie, na którym żegna się z kolegami z Nantes podczas poniedziałkowego lunchu.
Francuskie media piszą, że Sala został odwieziony na lotnisko przez obrońcę Nantes Nicolasa Palloisa.
Prezes Cardiff City Mehmet Dalman powiedział, że klub "wciąż czeka na potwierdzenie czy piłkarz był na pokładzie samolotu". - Jesteśmy bardzo zaniepokojeni bezpieczeństwem Emiliano Sali - dodaje.
BBC podaje, że w klubie panują "szczere obawy" co do losu piłkarza.
Ok. południa brytyjskie media poinformowały, że potwierdziło się, iż Sala znajdował się na pokładzie zaginionej maszyny.
Jak dotąd nie znaleziono zaginionej maszyny.
Zaginiony samolot leciał z Nantes do Cardiff.
Brytyjska straż przybrzeżna podkreśla, że maszyna nie zaginęła nad brytyjską strefą odpowiedzialności. Mimo to w akcji ratunkowej biorą udział dwa helikoptery brytyjskiej straży.