Reklama

Napoli przegrywa z Juventusem w meczu na szczycie Serie A

Napoli przegrało na własnym stadionie z Juventusem Turyn 1:2 (0:2) w meczu na szczycie Serie A. Po tym spotkaniu Juve ma nad ekipą Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego już 16 punktów przewagi - czytamy w Onecie.
Napoli przegrywa z Juventusem w meczu na szczycie Serie A

Foto: AFP

arb

W podstawowym składzie Napoli wyszli na ten mecz zarówno Piotr Zieliński, jak i Arkadiusz Milik. Z kolei bramki Juventusu bronił Wojciech Szczęsny - czytamy w Onecie.

Napoli już od 25 minuty grało w osłabieniu - bramkarz drużyny z Neapolu Alex Meret, naprawiając błąd obrońcy, interweniował poza polem karnym nieprzepisowo zatrzymując Cristiano Ronaldo. Za ten faul Meret zobaczył czerwoną kartkę, a z boiska zszedł Milik, którego zastąpił rezerwowy bramkarz David Ospina. Chwilę później ładnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Miralem Pjanić - i Juventus prowadził 1:0.

Chwilę później do wyrównania mógł doprowadzić Piotr Zieliński, ale piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek.

A w 39. minucie było już 2:0 dla Juventusu. Federico Bernardeschi dośrodkował w pole karne, do główki wyskoczył w "szesnastce" Emre Can - i nie dał szans Ospinie.

Kibice Napoli mogli odzyskać nadzieję na korzystny wynik na początku drugiej połowy, gdy drugą żółtą kartkę obejrzał Pjanić - i obie drużyny od tego momentu grały w dziesięciu. W 61. minucie Jose Callejon wykorzystał dośrodkowanie Lorenzo Insigne - i zdobył bramkę kontaktową dla Napoli.

Reklama
Reklama

Insigne mógł w końcówce meczu doprowadzić do wyrównania - w 84. minucie sędzia podyktował "jedenastkę" po zagraniu ręką w polu karnym, ale Insigne z karnego uderzył w słupek.

Piłka nożna
Czas na baraże. Czy Robert Lewandowski zagra jeszcze na mundialu?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Piłka nożna
Jan Urban ogłosił powołania na baraże. Jest Oskar Pietuszewski
Piłka nożna
Dramatyczny mecz Lecha z Szachtarem w Krakowie. Dogrywka pechowo wypadła z rąk
Piłka nożna
Raków walczył, ale pożegnał się z Ligą Konferencji. Fiorentina okazała się za silna
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama