Reklama

Zobaczymy, kto tu rządzi

Michał Żewłakow, obrońca Legii, przed meczem z Wisłą

Rz: Po zwycięstwie nad Hapoelem o nastroje pewnie nie ma co pytać...

Michał Żewłakow:

Piątkowy trening odbywał się rzeczywiście w znakomitej atmosferze, ale trener Maciej Skorża wytknął nam  kilka mankamentów, byśmy nie myśleli, że wszystko jest w porządku. Przede wszystkim to, że daliśmy sobie narzucić styl przeciwnika, a to my powinniśmy rządzić. Ale  jesteśmy też drużyną, która nie załamuje się, kiedy coś nie idzie po naszej myśli. Tak było w Moskwie i w czwartek. Problem polega na tym, że czasami wychodzimy na boisko zbyt rozluźnieni. Poza tym nie może być tak, że pięciu zawodników biega, a czterech stoi, a to się w Legii zdarza.

Czy szczególnie przygotowujecie się do spotkania z Wisłą?

Zawsze przygotowujemy się tak samo. Trenerzy analizują grę przeciwnika, zwracają nam uwagę na rozmaite subtelności. Ale, bądźmy szczerzy, w lidze wszyscy się znają, nie musimy się mobilizować. Mecz z Wisłą jest na pewno szczególny, bo chociaż ekstraklasa się wyrównała, to jednak właśnie Wisła i Lech są naszymi głównymi rywalami w walce o mistrzostwo.

Reklama
Reklama

Legia w czwartek wygrała, Wisła poniosła porażkę w Holandii. To nie jest dla niej komfortowa sytuacja.

Na pewno jesteśmy w lepszej. Ale Wisła umie grać, a czasami po porażkach drużyna chce pokazać, że potrafi zareagować. Bez Małeckiego i Meliksona Wisła też będzie bardzo mocna. Ten mecz nie decyduje o tytule, ale jest jednym z tych, które pokazują, kto tu rządzi. My chcemy rządzić, Wisła też, więc na pewno na boisku będziemy się starali.

—rozmawiał Stefan Szczepłek

Piłka nożna
Barcelona była blisko odwrócenia losów półfinału Pucharu Króla
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Piłka nożna
Mundial w USA. Iran rozważa bojkot turnieju. Co zrobi FIFA?
Piłka nożna
600 zbadanych meczów i jeden wniosek naukowców. Jak naprawdę wygrywa się mecze w piłce nożnej?
Piłka nożna
Losowanie Ligi Mistrzów i Ligi Konferencji. Z kim zagrają Barcelona, Lech i Raków?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama