Reklama

Liga Mistrzów: echa losowania par 1/8 finału

Po losowaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Niemieckie drużyny rywali się nie boją, ale ich nie lekceważą. W Hiszpanii mówią o braku szczęścia, w Anglii się cieszą
Alex Ferguson

Alex Ferguson

Foto: AFP

Cieszy się zresztą każdy, kto lubi się rozgrzać w zimowe wieczory przy dobrym futbolu. A mecze Manchesteru United z Realem Madryt mają w 1/8 finału znak najwyższej jakości.

– To świetna okazja dla kibiców, by znów zobaczyć Cristiano Ronaldo, a dla mnie, by ponownie zmierzyć się z Jose Mourinho. Będę musiał kupić dobre wino – żartował Alex Ferguson, nie stroniąc od komplementów dla Mourinho. – On jest bardzo inteligentny, ma charyzmę. Myślę, że też mogę tak o sobie powiedzieć. Ale brakuje mi jednego: tego jego wyglądu. Poza tym ja nigdy bym nie powiedział, że na pewno wygramy jakiś mecz. Ale może to przez moją szkocką naturę – śmiał się menedżer United, który z Realem spotkał się ostatnio w 2003 roku: w Madrycie przegrał, w Manchesterze zwyciężył, ale strat nie odrobił i odpadł w ćwierćfinale LM.

– Nigdy nie mieliśmy szczęścia w losowaniu. Musimy zagrać perfekcyjnie, bo pokonanie sir Aleksa jest prawie niemożliwe – rewanżował się Mourinho. Hiszpańskie gazety napisały zgodnie, że los nie był dla ich zespołów łaskawy, bo Barcelona trafiła na Milan, Valencia na bogaczy z PSG i tylko debiutująca w LM Malaga, która zmierzy się z Porto, powinna być z wyników losowania zadowolona.

W Doniecku obawiają się Roberta Lewandowskiego. „Bardzo rozwinął się u boku Juergena Kloppa, w ubiegłym sezonie strzelił 22 bramki w lidze i sprawił, że polują na niego najlepsze europejskie kluby" – można przeczytać na stronie Szachtara. Chwaleni są również Łukasz Piszczek i Jakub Błaszczykowski. – Borussia to nie koniec świata – twierdzi trener Mircea Lucescu. – Umiemy grać przeciw niemieckim zespołom, ale z drugiej strony Borussia nie gra po niemiecku. Tak kombinacyjnego futbolu nie prezentuje żadna drużyna w Bundeslidze.

Hans-Joachim Watzke zauważa, że lekką przewagę będzie miała Borussia, bo liga ukraińska wraca po zimowej przerwie dopiero na początku marca (pierwszy mecz 1/8 finału LM w Doniecku 13 lutego, rewanż 5 marca). – Czeka nas ciężkie zadanie, ale nie niewykonalne. Pokazaliśmy już, że umiemy sobie radzić z silnymi rywalami – przypomina dyrektor Borussii.

Reklama
Reklama

Z losowania zadowolony jest kapitan Bayernu Philipp Lahm. – Jeśli z Arsenalem zagramy tak, jak potrafimy, mamy duże szanse na awans – przekonuje niemiecki obrońca. – Cieszę się, że uniknęliśmy Barcelony – odpowiada Arsene Wenger. A prowadzący PSG Carlo Ancelotti nie ukrywa, że woli pojechać do Walencji niż do Madrytu. – Real był najtrudniejszym przeciwnikiem, jakiego mogliśmy wylosować. Valencia wydaje się słabsza – mówi włoski trener.

Piłka nożna
Ekstraklasa. Hit w Warszawie na remis, Legia dalej balansuje na krawędzi utrzymania
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Piłka nożna
Czas na baraże. Czy Robert Lewandowski zagra jeszcze na mundialu?
Piłka nożna
Jan Urban ogłosił powołania na baraże. Jest Oskar Pietuszewski
Piłka nożna
Dramatyczny mecz Lecha z Szachtarem w Krakowie. Dogrywka pechowo wypadła z rąk
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama