Reklama

Jak bawią się Hiszpanie

Dziś w Belo Horizonte pierwszy półfinał Pucharu Konfederacji: Brazylia gra z Urugwajem, ale media wolą zaglądać do łóżek Hiszpanom, którzy jutro w Fortalezie zmierzą się z Włochami.
Jak bawią się Hiszpanie

Foto: AFP

„Seks, kłamstwa i kasety wideo" – to tytuł artykułu, który wywołał w Hiszpanii burzę. Według portalu globoesporte.com zwycięstwo nad Urugwajem 2:1 mistrzowie świata i Europy mieli świętować w hotelu w Recife w towarzystwie prostytutek, pijąc alkohol i głośno słuchając muzyki.

Większość zakończyła zabawę około 1 w nocy. Ale pięciu piłkarzy i jeden członek sztabu szkoleniowego zostało podobno do rana, grając w jednym z pokoi w rozbieranego pokera z zaproszonymi dziewczynami. Kamery monitoringu miały zarejestrować, jak opuszczają one o świcie hotel.

To wtedy zdaniem portalu mogło dojść do kradzieży, o której było głośno w mediach. Gdy zawodnicy zorientowali się, że popełnili błąd, informując o kradzieży, sprawę wyciszono.

Ta wersja wydarzeń przedstawiona przez brazylijską prasę zdenerwowała hiszpańskie gwiazdy, kojarzone dotychczas z profesjonalizmem, a nie z libacjami.

– Ci idioci próbują zdobyć popularność i wyprowadzić nas z równowagi, ale kłamstwo zawsze ma krótkie nogi. To brudna wojna – powiedział stacji radiowej Cadena COPE obrońca Barcelony Gerard Pique. – Czy chcieli w nas uderzyć, bo możemy zmierzyć się z nimi w finale turnieju? Nie sądzę, ale może szukają wymówki na wypadek porażki.

Reklama
Reklama

Hiszpanie muszą jednak najpierw pokonać jutro w Fortalezie Włochów. To będzie powtórka finału Euro 2012. Drużyna Vicente del Bosque wygrała wtedy w Kijowie 4:0.

Włosi muszą sobie teraz radzić bez Mario Balotellego, który doznał kontuzji uda iwrócił już do Europy. Ale większy ból głowy powoduje u Cesare Prandellego dziurawa obrona, która w trzech meczach grupowych straciła aż osiem bramek.

Takich problemów nie ma Luiz Felipe Scolari. Brazylia wyjdzie na spotkanie  z Urugwajem w najsilniejszym składzie, zdrowi i gotowi do gry są już defensywny pomocnik Paulinho i obrońca David Luiz.  To bardzo dobra wiadomość, biorąc pod uwagę siłę, jaką rywale dysponują w ataku. Luisa Suareza, Edinsona Cavaniego i Diego Forlana nikomu przedstawiać nie trzeba. – Każdy z nich może sam rozstrzygnąć losy meczu. Musimy być ostrożni i uważać na ich szybkie akcje – mówi bramkarz Brazylii Julio Cesar.

Gospodarze zdobyli w fazie grupowej komplet punktów, Urugwaj przegrał tylko z Hiszpanią.

Oba półfinały o 21 w TVP (1 i 2). Finał Pucharu Konfederacji w Rio de Janeiro i mecz o trzecie miejsce w Salvadorze w niedzielę.

Piłka nożna
Bodo/Glimt rewelacją Ligi MIstrzów. Kopciuszek nie chce opuszczać balu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Liga Konferencji. Lech dostał srogą lekcję od Brazylijczyków z Szachtara
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama