Reklama

Puchar Narodów Afryki: sędzia zawieszony na sześć miesięcy

Afrykańska Konfederacja Piłkarska (CAF) postanowiła nałożyć półroczną dyskwalifikację na Rajindraparsada Seechurna. Arbiter z Mauritiusu prowadził mecz ćwierćfinałowy Gwinea Równikowa – Tunezja (2:1), który nazwano największym skandalem turnieju.

Aktualizacja: 04.02.2015 16:19 Publikacja: 04.02.2015 14:26

Puchar Narodów Afryki: sędzia zawieszony na sześć miesięcy

Foto: AFP

Do 90. minuty Tunezja prowadziła 1:0. W doliczonym czasie gry jeden z zawodników Gwinei Równikowej, która jest gospodarzem tegorocznego Pucharu Narodów Afryki, upadł w polu karnym. Sędzia odgwizdał rzut karny, mimo iż faulu nie było. Tunezyjscy piłkarze wpadli we wściekłość, Gwinejczycy skorzystali z prezentu i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.

W decydujących minutach Rajindraparsad Seechurn także robił wszystko, by pomóc Gwinei Równikowej. W 102. minucie Gwinea Równikowa zdobyła zwycięskiego gola z rzutu wolnego przyznanego po faulu, którego także nie było.

Poza tym w dogrywce arbiter nie przejmował się zbytnio doliczonym czasem gry. Drugą połowę dogrywki przedłużył o dwie minuty. W końcówce przez ponad minutę trwały dyskusje zawodników z sędziami, czego Seechurn nie uwzględnił, a nawet zakończył spotkanie kilkanaście sekund wcześniej.

- Komisja sędziowska oceniła pracę arbitra jako bardzo złą, włączając w to także niedopuszczalną nieumiejętność zachowania spokoju i brak kontroli nad zawodnikami w czasie meczu – można przeczytać na stronie internetowej afrykańskiej federacji. Dlatego zdecydowano się na zawieszenie Rajindraparsada Seechurna. Poza tym sędzia z Mauritiusu został skreślony z listy sędziów najwyższej klasy i nie będzie mógł prowadzić ważnych spotkań międzynarodowych.

Jednak kara nie ominęła również Tunezyjczyków. Tunezyjska federacja musi zapłacić 50 tysięcy dolarów grzywny za obrażanie sędziów oraz pokryć koszty zniszczeń w szatniach na stadionie w Bacie, gdzie odbywał się ćwierćfinał.

Reklama
Reklama

Dodatkowo Tunezja musi oficjalnie przeprosić CAF za insynuowanie, że federacja jest nieprzychylna jej reprezentacji. Tunezyjscy działacze wysłali do władz afrykańskiego futbolu dwa listy. W pierwszym znalazła się prośba o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. W drugim – wniosek o wszczęcie śledztwa.

- Drugi list wyraźnie sugerował, że CAF i jej działania jego członków wzbudzają wątpliwości i są stronnicze na niekorzyść Tunezji oraz ogólnie CAF, jej przedstawiciele i komisje są pozbawione etyki sportowej i z działały z premedytacją, by wyeliminować Tunezję z Pucharu Narodów Afryki – napisano w oświadczeniu konfederacji. Tunezyjczycy mają czas do 5 lutego do północy, by przeprosić afrykańskie władze piłkarskie.

Dziś początek półfinałów Pucharu Narodów Afryki. O 20.00 Demokratyczna Republika Konga zmierzy się z Wybrzeżem Kości Słoniowej. W czwartek o tej samej godzinie mecz Ghana – Gwinea Równikowa. Transmisje obu spotkań w Eurosporcie.

Piłka nożna
Legenda japońskiego futbolu rozegra swój 41 sezon w zawodowej piłce
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Piłka nożna
Mundial na horyzoncie. Piłkarze reprezentacji Polski nie chcą utknąć na ławce rezerwowych
Piłka nożna
Trzech Polaków w Porto? 17-letni talent z Jagiellonii może pobić rekord Ekstraklasy
Piłka nożna
Harry Kane osobowością roku. Rekord Roberta Lewandowskiego zagrożony
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Piłka nożna
Łukasz Tomczyk. Nowy trener Rakowa jak atrakcyjna sąsiadka
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama