Reklama

Marsylianka na Wembley

Anglia gra dziś towarzysko z Francją. To będzie pokaz solidarności z Paryżem. Kibice i piłkarze obu drużyn mają odśpiewać wspólnie Marsyliankę.

Publikacja: 17.11.2015 06:00

Marsylianka na Wembley

Foto: AFP

Francuscy piłkarze dostali od trenera wybór: mogli opuścić zgrupowanie kadry i odmówić wyjazdu do Londynu. Nie zrobił tego nikt – ani Lassana Diarra, którego kuzynka zginęła w piątkowych zamachach, ani Antoine Griezmann, którego siostra uciekła z zaatakowanej przez terrorystów sali koncertowej Bataclan.

Wembley przywitało reprezentantów Francji wielkim napisem „Liberte, Egalite, Fraternite" („Wolność, Równość, Braterstwo"), w trakcie dzisiejszego meczu ściany stadionu będą świecić na niebiesko, biało i czerwono. Będzie minuta ciszy, będą czarne opaski na rękawach, a przede wszystkim Marsylianka – odśpiewana wspólnie przez kibiców i zawodników obu drużyn.

– Zachęcam do tego każdego, kto pojawi się na trybunach – prosił w języku francuskim selekcjoner gospodarzy Roy Hodgson. Anglicy uczcili pamięć ofiar już przed poniedziałkowymi zajęciami. Pierwszy raz z zespołem trenował 22-letni skrzydłowy Manchesteru United Jesse Lingard i ma duże szanse, by wyjść dziś na boisko. Roy Hodgson w związku z kontuzjami będzie zmuszony wystawić eksperymentalny skład.

– Myślę, że połowa piłkarzy będzie poniżej 22. roku życia – opowiada selekcjoner Anglików, którzy w piątek byli tłem dla Hiszpanów (0:2). Harry Kane pozostaje jednak optymistą. – Nie ma co bić na alarm, trzeba cierpliwości. Nie będziemy wygrywać każdego meczu. Ważne jest, by właśnie w takich spotkaniach z silnymi rywalami zdobywać doświadczenie i wyciągać z nich wnioski – uspokaja napastnik Tottenhamu.

Francuzi podczas tragicznych wydarzeń na ulicach Paryża pokonali 2:0 Niemców. Mistrzowie świata spędzili noc na stadionie, rano odlecieli do Frankfurtu. – Jestem pewien, że francuski rząd i służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo zrobią wszystko, byśmy na Euro 2016 czuli się bezpieczni. Nie ma sensu rozmawiać o zmianie gospodarza turnieju – uważa trener Joachim Loew.

Reklama
Reklama

Niemcy zmierzą się dzisiaj w Hanowerze z Holandią. Loew przyznał, że początkowo nie wyobrażał sobie, by kilka dni po tym, co drużyna przeżyła w stolicy Francji, znów wyjść na boisko. – Byliśmy w szoku, potrzebowaliśmy czasu, by ochłonąć. Doszliśmy jednak do wniosku, że ten mecz powinien się odbyć. Musi być jasnym przesłaniem wolności i demokracji – mówi selekcjoner reprezentacji Niemiec.

Niemcy – Holandia (20.45, TVP Sport)

Anglia – Francja (21.00, Eleven)

Piłka nożna
Czy Maroko jest gotowe na mundial 2030? Kibice mają prawo czuć się bezpiecznie
Piłka nożna
Real Madryt będzie miał nowego trenera. Xabi Alonso odchodzi po porażce w El Clasico
Piłka nożna
Szalone El Clasico. Barcelona z pierwszym trofeum w tym roku, Lewandowski znów z golem
Piłka nożna
Będzie pierwsze w tym roku El Clasico. Real zagra z Barceloną o Superpuchar Hiszpanii
Piłka nożna
Barcelona nokautuje w Superpucharze Hiszpanii. Czy będzie El Clasico w finale?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama