Kolejny dzień rywalizacji na znanych z Dakaru argentyńskich bezdrożach przyniósł problemy z nawigacją i dostarczył uczestnikom mocnych wrażeń.
Zawodnicy startowali parami. Rafał Sonik ruszył na odcinek specjalny z reprezentantem gospodarzy Marcelo Fernandezem. Argentyńczyk zapowiadał, że od początku zamierza jechać szybko, i ta brawura okazała się zgubna.
– Kilka kilometrów po starcie zobaczyłem, jak 400 metrów przede mną Marcelo roluje z quadem. Natychmiast się zatrzymałem. Pojazd był kompletnie zniszczony, a Marcelo leżał nieprzytomny i nie dało się z nim nawiązać kontaktu. Nacisnąłem przycisk bezpieczeństwa, wzywając śmigłowiec, i zatrzymałem miejscowych zawodników. Bez znajomości języka nie mogłem więcej pomóc, więc powiedzieli, żebym jechał dalej. Mam nadzieję, że nie stało mu się nic poważnego, bo wypadek wyglądał bardzo groźnie – przyznał polski kierowca.
Sonik przekonuje, że największym wyzwaniem na trasie drugiego etapu było zapanowanie nad nawigacją.
– Momentami musieliśmy się zatrzymywać, by odnaleźć właściwy kierunek dalszej jazdy. Z tego powodu nie dało się jechać ani szybko, ani płynnie. Kilka razy spotkaliśmy się w jednym miejscu z całą grupą zawodników na quadach i motocyklach. Stawka rozciągała się i zwijała niczym harmonia – opowiadał obrońca Pucharu Świata.
W poniedziałek najszybszy okazał się Kees Koolen, ale Holender otrzymał 20 minut kary i etapowa wygrana przypadła Rodolfo Guillioliemu z Gwatemali. Drugi był lider PŚ, Peruwiańczyk Alexis Hernandez, a trzeci Sonik. To wystarczyło, by Polak awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji rajdu. Argentyńczyka Pablo Copettiego wyprzedzał o prawie 11 minut.
We wtorek rajdowa karawana wjechała w znany dakarowcom i znienawidzony przez nich region Fiambali – niezwykle suchy, pustynny, poprzerastany niską roślinnością obszar, o którym Sonik mówi, że to miejsce opuszczone przez Boga.
Etap zakończył się po zamknięciu tego wydania gazety.
Klasyfikacja quadów po II etapach
1. R. Sonik (Polska) 10:45.48; 2. P. Copetti (Argentyna)+10.45; 3. R. Guillioli (Gwatemala) +13.54; 4. K. Koolen (Holandia) +26.57; 5. N. Robledo (Kolumbia) +2:56.03; 6. A. Hernandez (Peru) +16:19.26.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora: t.waclawek@rp.pl