Bowie zmarła 3 maja.

"USA Today", powołując się na wyniki sekcji zwłok podał teraz, że sprinterka była w ósmym miesiącu ciąży, a w chwili śmierci rozpoczęła się u niej akcja porodowa. 

Bowie wywalczyła złoty medal olimpijski w sztafecie 4x100 metrów na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro (2016). Na tych samych igrzyskach zdobyła srebrny medal w indywidualnym biegu na 100 metrów i brązowy medal w biegu na 200 metrów. Była też mistrzynią świata w biegu na 100 metrów z 2017 roku.

Czytaj więcej

Nie żyje mistrzyni świata Tori Bowie

Sekcję zwłok sprinterki przeprowadził koroner w hrabstwie Orange (Floryda).

Powikłania, które mogły się pojawić przy porodzie u Bowie to niewydolność oddechowa i rzucawka.

Sekcja zwłok wykazała, że przyczyna śmierci sprinterki była naturalna.

Agentka Bowie, Kimberly Holland powiedziała CBS News, że wyniki autopsji zakończą "bolesne" spekulacje na temat przyczyny śmierci sprinterki.

- Niestety wielu ludzi, w tym media, spekulowały, że coś sobie zrobiła, co było bardzo bolesne - podkreśliła.

- Więc mam nadzieję, że - znając prawdę - usłyszymy wiele przeprosin - dodała.