Reklama

Wierzymy w siebie

– Cudownie byłoby powalczyć o medal – mówił przed EuroBasketem Michał Ignerski, kapitan reprezentacji Polski.
Michał Ignerski

Michał Ignerski

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Minęło 46 lat od ostatniego polskiego medalu w mistrzostwach Europy. W Słowenii napiszecie nowy rozdział historii polskiej koszykówki?

Michał Ignerski:

Balonik bardzo się napompował. Mieliśmy w tym swój niemały udział, mówiąc o medalach, czy wywalczeniu prawa gry w mistrzostwach świata. Ale to dlatego, że w siebie uwierzyliśmy. To zasługa naszego trenera Dirka Bauermanna, który już prowadził drużynę Niemiec w finale EuroBasketu. On wpoił nam, że jesteśmy zdolnym zespołem, że możemy wiele osiągnąć.

Co się zmieniło?

Część doświadczonych graczy – Marcin Gortat, Łukasz Koszarek, Maciej Lampe czy ja, patrzy na kadrę inaczej niż kiedyś. Nie traktujemy mistrzostw Europy jak okazji do wypromowania siebie. Chcemy jak najwięcej dać zespołowi.

Reklama
Reklama

Czego obawiacie się przed EuroBasketem?

Samych siebie. Trudne momenty pokażą, jakim zespołem naprawdę jesteśmy. Wszystko zależy od tego, jak będziemy w stanie podnieść się i ruszyć do walki, gdy będzie źle, czy opuścimy głowy i nic więcej nie osiągniemy. Jeżeli nie stracimy wiary w siebie, jesteśmy w stanie wygrać z każdym.

Upatrujecie swojej szansy w osłabieniach przeciwników?

To nie ma znaczenia. Skupiamy się na sobie. Nie będziemy oglądać się na rywali.

Jaki wynik będzie rozczarowaniem?

Na pewno niewyjście z grupy. Ale musimy uważać, bo jeśli awansujemy, emocje trochę opadną, każdy będzie w jakiś sposób usatysfakcjonowany. Ja nie będę, bo już kiedyś wyszedłem z grupy, lecz to nic nie znaczy. Chcemy pojechać na mistrzostwa świata. Cudownie byłoby powalczyć w Słowenii o medal. To zależy tylko od nas.

Koszykówka
Jeremy Sochan zmienił klub w NBA. I wpadł z deszczu pod rynnę
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Koszykówka
Polscy koszykarze walczą o mistrzostwa świata. Dwa mecze z Łotwą na drodze do Kataru
Koszykówka
Jak zostać gwiazdą NBA? „Myśl, że jesteś najlepszy, i nie przepraszaj za to”
Koszykówka
Gdzie trafi Jeremy Sochan? Wielkie kluby NBA na liście
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama