Aktualni mistrzowie NBA pokonali drużynę Polaka 98:89. Trener Phoenix Suns za porażkę uznał obronę podkoszową. Drużyna Z Phoenix pozwoliła rywalom na 19 zbiórek w ataku.
- Nie mieliśmy żadnych atutów w rękawie, a w zespole Mavericks świetnie zaprezentowali się rezerwowi. Z takimi rywalami nie można pozwolić sobie na chwile słabości, a nam się one zdarzyły - ocenił trener Suns Alvin Gentry.
Swojego zawodu po spotkaniu nie krył Gortat - Oczywiście, że jestem rozczarowany. Myślałem, że broniliśmy dobrze, ale wypadliśmy fatalnie na tablicach.
- Musimy lepiej zastawiać, zarówno wysocy, jak i niscy graczy. Wezmę winę za to, bo sam muszę robić to lepiej. Będę sam siebie pilnował, aby w kilku kolejnych meczach robić to lepiej - dodał koszykarz.
Polak pod własnym koszem zebrał w całym spotkaniu 9 piłek. Według statystyków portalu Hoopdata.com było to zaledwie 23% piłek. W ubiegłym sezonie jego wynik wynosił 28%.
Zespół z Phoenix w szóstym meczu sezonu poniósł czwartą porażkę. Mavericks rywalizacji z Suns przed własną publicznością nie przegrali od ośmiu spotkań.
Gortat z szansami na mecz gwiazd
Środkowy Phoenix Suns został wytypowany przez ekspertów do grona 60 zawodników z Konferencji Zachodniej. Pierwsze piątki wybiorą kibice, rezerwowych trenerzy.
Głosowanie fanów rozpoczęło się w środę w południe czasu amerykańskiego. Zakończy się 31 stycznia.
Eksperci wybrali 60 zawodników-kandydatów do udziału w All Star z każdej z konferencji, w tym po dwunastu środkowych. Fani mogą głosować zarówno w internecie, jak i za pomocą telefonów, wysyłając sms-y. 61. Mecz Wschód - Zachód obędzie się w Orlando 26 lutego.
Do składu wyjściowych piątek drużyn Wschodu i Zachodu wybranych zostanie przez kibiców po dwóch rozgrywających, dwóch skrzydłowych i jeden środkowy. Konkurencję Gortat ma silną. Jego rywalami o miejsce w pierwszej piątce na tej pozycji są między innymi: Chris Kaman i Emeka Okafor z New Orleans Hornets, Andrew Bynum z Los Angeles Lakers czy Hiszpan Marc Gasol z Memphis Grizzlies.