W czwartek trener kadry Rudolf Rohaczek podał nazwiska 23 zawodników, powołanych na turniej w Innsbrucku. Nie ma na niej najlepszego polskiego hokeisty ostatnich lat Mariusza Czerkawskiego.
Ze szwajcarskiego klubu Rapperswil-Jona Lakers, którego graczem jest od dwóch sezonów 36-letni Czerkawski, nadeszło do PZHL pismo informujące o kontuzji Polaka.
Nie wypada podważać prawdziwości tej informacji, ale warto przypomnieć, że relacje między Rohaczkiem a Czerkawskim układały się różnie, a częściej bywało tak, że panowie raczej się różnili, niż zgadzali w kwestiach reprezentacji i polskiego hokeja w ogóle. W każdym razie Czerkawskiego w Innsbrucku nie zobaczymy, choć Rohaczek deklarował wcześniej, że chce go tam zabrać.
Nie wesprze również narodowej drużyny Jacek Płachta. Zajęty on jest w Niemczech ligowymi rozgrywkami i klub Kassel Huskies bardzo go w fazie play-off potrzebuje.
Podobnie jest w przypadku Adama Borzęckiego, gracza Bad Toelz Loewen. Jeśli jednak drużyna Borzęckiego odpadnie z play-off w najbliższych dniach, to Polak dołączy do kolegów. Listę nieobecnych w turnieju powiększa grupa zawodników z polskich klubów. Adrian Parzyszek, Sebastian Gonera i Sebastian Łabuz zrezygnowali z powodu – jak tłumaczyli – spraw osobistych.