Norweski lider Pucharu Świata dowiedział się o wyniku testu w środę rano. Nie ma silnych symptomów choroby. Po otrzymaniu informacji o zakażeniu napisał w mediach społecznościowych: „Dla mnie mistrzostwa świata oczywiście się skończyły, wielka szkoda, ale czasem takie jest życie. Najważniejszą sprawą jest teraz powrót do zdrowia. Myślałem, że zrobiłem wszystko, by uniknąć infekcji".
Po wygraniu 11 konkursów pucharowych i odwołaniu Raw Air (tylko częściowo zastąpią ten turniej dodatkowe zawody w Planicy) młody Norweg jest już pewien zdobycia Kryształowej Kuli. W Oberstdorfie był czwarty na skoczni normalnej i drugi w drużynie mieszanej.