Reklama

Startuje Tomasz Sikora: strzelanie na wagę złota

O dzisiejszym biegu na 20 km Polak mówi, że cierpliwość w nim się opłaca. Stawką jest nie tylko medal, ale i awans do niedzielnego biegu masowego

Publikacja: 18.02.2010 03:09

– To dystans bardzo trudny, umiejętność rozłożenia sił jest najważniejsza. Trzeba biec własnym rytmem, bez oglądania się na innych. I nie spieszyć się na strzelnicy – twierdzi Sikora, mistrz świata sprzed 15 lat właśnie na 20 km.

Polak mówi, że biega mu się w Whistler Park lekko, ze smarowaniem też nie ma problemów, jeśli warunki są sprawiedliwe. Dziś wszystko będzie zależało od pewnego oka i ręki. Na 20 km nie biega się karnych rund. Każde pudło to strata jednej minuty.

W biegu pościgowym wygranym przez Szweda Bjoerna Ferry losy medali decydowały się właśnie na strzelnicy. Ole Einar Bjoerndalen, choć startował z 17. miejsca, prawdopodobnie byłby na podium, gdyby nie dwa pudła w ostatnim strzelaniu.

Inny z Norwegów Emil Hegle Svendsen pomylił się cztery razy, a Słoweniec Klemen Bauer – pięć. Ale bez szybkiego biegu też niewiele można osiągnąć. Ukrainiec Siergiej Sedniew, który jako jedyny strzelał bezbłędnie, przesunął się z 22. na dziesiąte miejsce i to wszystko.

Dziś Sikora startuje pod wyjątkową presją. Walczy o dobre miejsce, ale też o to, by nie zakończyć igrzysk już po tej konkurencji. Polak wciąż nie może być pewny startu w biegu ze startu wspólnego na 15 km. To będzie ostatnia indywidualna próba na igrzyskach, Sikora właśnie w niej zdobył srebro w Turynie. W biegu masowym startuje tylko 30 najlepszych. Medaliści wcześniejszych biegów i biatloniści z czołowej piętnastki Pucharu Świata miejsce mają zapewnione.

Reklama
Reklama

Stawkę uzupełnia się tymi, którzy zdobyli na igrzyskach najwięcej punktów, a nie są ani medalistami, ani zawodnikami z piętnastki PŚ. Sikora w zestawieniu po dwóch startach jest na 28. miejscu. Jeśli nawet straci dziś szansę na medal, musi przynajmniej pilnować, by skończyć bieg w czołowej dwudziestce. To powinno mu zagwarantować awans.

– To dystans bardzo trudny, umiejętność rozłożenia sił jest najważniejsza. Trzeba biec własnym rytmem, bez oglądania się na innych. I nie spieszyć się na strzelnicy – twierdzi Sikora, mistrz świata sprzed 15 lat właśnie na 20 km.

Polak mówi, że biega mu się w Whistler Park lekko, ze smarowaniem też nie ma problemów, jeśli warunki są sprawiedliwe. Dziś wszystko będzie zależało od pewnego oka i ręki. Na 20 km nie biega się karnych rund. Każde pudło to strata jednej minuty.

Reklama
Inne sporty
Polski zespół pojedzie w Rajdzie Dakar Classic legendarną ciężarówką
Inne sporty
Sebastian Kawa znów triumfuje. Został mistrzem Europy
Inne sporty
Dwa medale Mateusza Maliny na igrzyskach w Chinach
Inne sporty
Szermierka i Rosja. Niebezpieczne związki
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
kolarstwo
Rafał Majka kończy karierę. Odejdzie spełniony
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama