Reklama

Czarna niedziela na Służewcu

Podczas niedzielnych wyścigów na Torze Służewiec trzy konie doznały tak poważnych obrażeń, że trzeba je było uśpić.

Aktualizacja: 29.09.2015 13:13 Publikacja: 29.09.2015 12:44

Czarna niedziela na Służewcu

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak

Podczas gonitwy o Nagrodę Hubala, tzw. biegu płotowego na 2800 m, obrażeniom uległy trzy konie, które potknęły się o płotki i upadły - pisze metrowarszawa.gazeta.pl. Sześcioletnia Habanera, typowana wcześniej na zwyciężczynię biegu i czteroletnia Kora doznały tak poważnych urazów, że weterynarze podjęli decyzję o ich uśpieniu.

Reklama
Reklama

Feralny bieg Habanery i Kory

Kolejnym koniem, który musiał zostać uśpiony po niedzielnych wyścigach był pięcioletni ogier Espadon, jeden z faworytów podczas całego sezonu. Podczas Wielkiej Warszawskiej ogier złamał nogę. Uraz okazał się tak poważny, że w tym przypadku również zdecydowano o eutanazji zwierzęcia.

Rzecznik prasowy Toru Służewiec Sylwester Puczen potwierdził, że tego jednego dnia doszło aż do trzech przypadków uśpienia koni. Jak twierdzi rzecznik, do takich zdarzeń dochodzi bardzo rzadko. W trwającym sezonie było 40 dni wyścigowych, czyli odbyło się 400 gonitw. W tym czasie zanotowano pięć przypadków uśpienia koni, które odniosły obrażenia. Niedziela była czarnym dniem - doszło w nim aż do trzech tragicznych wypadków.

Reklama
Reklama

Według Puczena, na terenie Wyścigów znajduje się szpital dla koni i gdyby weterynarze uznali, że zwierzę ma szanse na powrót do zdrowia, zdecydowaliby o jego leczeniu i rehabilitacji. W tych przypadkach podjęli decyzję o uśpieniu trzech koni.

Pytany o to, czy ta decyzja nie wynika z kwestii finansowych, Puczen stwierdził, że "to pytanie do właścicieli koni".

Inne sporty
Mistrzostwa świata w darcie. Luke Littler bezlitosny, półfinał nie dla Krzysztofa Ratajskiego
Wioślarstwo
Polskie wiosła na fali. Nasi medaliści wrócili z mistrzostw świata w Szanghaju
Inne sporty
Kolejny sukces Polaków w Himalajach. Andrzej Bargiel zjechał na nartach z Everestu
Wspinaczka
Aleksandra Mirosław znów pobiła rekord świata. Złamanie magicznej granicy coraz bliżej
Inne sporty
Ciężar życia i okruchy szczęścia. Recenzja biografii Agaty Wróbel
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama