Ta walka od początku była dużym zaskoczeniem, bo 46-letni Wach jeszcze niedawno bił się w klatce z trzema rywalami jednocześnie, a Fury kolejny raz postanowił wrócić z emerytury.
Były mistrz świata wagi ciężkiej ma już jednak za sobą wygrany pojedynek z Rosjaninem Arsłanbekiem Machmudowem na stadionie Tottenhamu w Londynie. To wtedy rzucił wyzwanie Joshui, siedzącemu w pierwszym rzędzie. „Bitwa o Anglię”, jak nazywana jest ich rywalizacja, ma się odbyć jesienią, a starcie z Wachem to element przygotowań.
Mariusz Wach kontra Tyson Fury. Dochód z biletów na cele charytatywne
Do pojedynku dojdzie 24 lipca w Tajlandii, w mieście Pattaya. Wybór jest nieprzypadkowy, bo – jak przekonuje „Król Cyganów” – poczuł on z tym krajem szczególną więź i chciał się mu odwdzięczyć.
Czytaj więcej
Były mistrz świata wagi ciężkiej w sobotę zmierzy się z Rosjaninem Arsłanbekiem Machmudowem. Galę na stadionie Tottenhamu w Londynie organizuje i p...
– Poza tym, chcę zrobić coś, czego jeszcze nie było. Kiedy ostatni raz mistrz świata wagi ciężkiej, jeden z najsłynniejszych sportowców, walczył w tak małej arenie, niedaleko lokalnej siłowni (w hali do muay thai, mieszczącej ok. 2 tys. widzów – przyp. red.)? Ludzie mówią, że ten pojedynek to próba wyłudzenia pieniędzy. Ale jak może chodzić o pieniądze, skoro nikt mi za to nie zapłaci ani centa? – pyta Fury.
Cały dochód z biletów VIP (mówi się o 250 tys. dol.) zostanie przekazany na cele charytatywne – dla dzieci z ubogich rodzin, a zwycięzca otrzyma pas WBC METTA Humanitarian Belt, „specjalne wyróżnienie, które docenia niezwykłą służbę humanitarną i pozytywny wpływ boksu poza ringiem”.
Czytaj więcej
Tyson Fury, czyli samozwańczy Król Cyganów i były już mistrz świata wagi ciężkiej, kończy karierę. Nie brakuje jednak głosów, że wkrótce wróci.
Zła wiadomość dla kibiców jest taka, że Netflix, który będzie tę walkę rejestrował, nie przeprowadzi transmisji, ograniczy się jedynie do pokazania jej fragmentów w kolejnym sezonie reality show o życiu Fury'ego i jego rodziny.
Szkoda, bo przynajmniej w Polsce zainteresowanie byłoby na pewno spore. Pozostaje więc czekać na pojedynek Fury'ego z Joshuą, który powinien być hitem telewizyjnym i internetowym.