Przed turniejem mówiono, że wygrana Golloba to formalność. Były mistrz świata wrócił do  rodzinnego miasta, gdzie zwyciężał już siedmiokrotnie. Innych reprezentantów Polski (Krzysztofa Kasprzaka i Jarosława Hampela) również wymieniano w gronie potencjalnych triumfatorów.

Niewiele wspominano o Emilu Sajfutdinowie. A to właśnie Rosjanin pomieszał szyki faworytom.  Po 20 biegach zawodnik Włókniarza Częstochowa miał na swoim koncie dziewięć punktów. Zdecydowanie mniej niż Tomasz Gollob, który wygrał cztery biegi i zdobył 12 punktów. Polak nie amiał sobie równych także w półfinale. Jednak bieg finałowy należał już do Rosjanina. Sajfutdinow tuż po starcie wyprzedził Golloba, który nie umiał zatrzymać także Mateja Zagara.

Emil Sajfutdinow powiedział do swoich kibiców: – Bardzo wam dziękuje, że przyjechaliście, żeby mnie wspomóc. Miał za co dziękować, głównie tym z Władywostoku.

Grand Prix Europy: 1. E. Sajfutdinow (Rosja) 15; 2. M. Zagar (Słowenia) 14; 3. T. Gollob 16 pkt;... 9. J. Hampel 8; 11. K. Buczkowski 6; 16. K. Kasprzak (wszyscy Polska) 0.

Klasyfikacja generalna mistrzostw świata: 1. Gollob 31 pkt; 2. D. Ward (Australia) 25; 3. Hampel 23.