Mercedes wciąż poza zasięgiem

Piątkowe treningi przed Grand Prix Hiszpanii pokazały, że trzy tygodnie przerwy oraz poprawki przywożone przez zespoły na pierwszy europejski wyścig nie wpłynęły na układ sił.

Publikacja: 10.05.2014 01:13

Lewis Hamilton był najszybszy w piątkowych treningach przed Grand Prix Hiszpanii

Lewis Hamilton był najszybszy w piątkowych treningach przed Grand Prix Hiszpanii

Foto: AFP

Korespondencja z Barcelony

Nadal zdecydowanie najszybszy jest Mercedes i wygląda na to, że rywale zdążyli się już pogodzić z sytuacją. Nic nie wskazuje na to, aby w najbliższych wyścigach ktokolwiek był w stanie zagrozić Lewisowi Hamiltonowi i Nico Rosbergowi. W treningach na Circuit de Catalunya autor trzeciego czasu dnia, Daniel Ricciardo, stracił do Hamiltona prawie sekundę.

– Robimy postępy, ale niestety Mercedes też nie zwalnia tempa i jest za daleko z przodu – mówił reporterom kierowca Red Bulla. – Miałem nadzieję, że nasza strata trochę się zmniejszy, ale nadal jest zbyt duża. Miło byłoby wkrótce powalczyć o zwycięstwo, ale wygląda na to, że obecnie stać nas na co najwyżej trzecie miejsce.

Jego zespołowy kolega, broniący mistrzowskiego tytułu Sebastian Vettel, ma jeszcze więcej zmartwień na głowie. W ostatnich wyścigach wyraźnie ustępował pod względem tempa australijskiemu partnerowi. Profilaktycznie Red Bull postanowił wymienić Niemcowi samochód, ale przesiadka do egzemplarza, który był używany podczas zimowych testów, jak na razie powodzenia nie przyniosła. W piątek Vettel przejechał tylko cztery okrążenia w porannej sesji i zatrzymał się na torze z awarią układu elektrycznego.

Ze względu na nowe jednostki napędowe i rozbudowane układy odzyskiwania energii, tegoroczne samochody mają bardzo skomplikowaną budowę. Pozornie prosta czynność, jaką jest wymiana okablowania w nadwoziu, zajęła mechanikom Red Bulla tak dużo czasu, że Vettel nie wyjechał na tor w drugiej sesji. Pozostaje mu zatem tylko godzinny trening w sobotę rano, aby dobrać odpowiednie ustawienia i przygotować auto do kwalifikacji oraz wyścigu.

W Hiszpanii decydujące znaczenie ma ustawienie na starcie, dlatego sobotnia czasówka będzie kluczowa dla losów wyścigu – przynajmniej dla pozycji od trzeciej w dół, bo raczej nikt nie ma wątpliwości, że jeśli nie przytrafi się jakieś losowe wydarzenie, to Mercedes zgarnie kolejny dublet.

Wyprzedzanie na Circuit de Catalunya nie należy do najłatwiejszych zadań, co zresztą potwierdzają statystyki: dotychczas rozegrano tu 23 Grand Prix i aż 17 razy zwyciężał kierowca startujący z pole position, cztery razy autor drugiego czasu i raz zawodnik ruszający z trzeciego pola. Rekord ustanowił rok temu Fernando Alonso: kierowca Ferrari odniósł drugie w karierze zwycięstwo na tym torze, chociaż rywalizację rozpoczynał dopiero z piątego pola.

Teraz Hiszpan potrzebowałby cudu, aby kolejny raz wygrać przed własną publicznością. W treningach uzyskał co prawda czwarty czas, ale strata do Lewisa Hamiltona przekroczyła półtorej sekundy. Mercedesy są poza zasięgiem, ale nie oznacza to, że walki na Circuit de Catalunya nie będzie. Po pierwsze zmierzą się ze sobą Hamilton z Rosbergiem, a po drugie stawka za ich plecami jest bardzo wyrównana. O miejsce na podium bić się może Red Bull z Ferrari, a w kolejnej grupie czeka nas zacięta rywalizacja McLarena, Williamsa czy Force India.

Klasyfikacja generalna kierowców

1. N. Rosberg (Niemcy, Mercedes) 79 pkt

2. L. Hamilton (W. Brytania, Mercedes) 75

3. F. Alonso (Hiszpania, Ferrari) 41

Konstruktorzy

1. Mercedes 154 pkt

2. Red Bull Renault 57

3. Force India Mercedes 54

Korespondencja z Barcelony

Nadal zdecydowanie najszybszy jest Mercedes i wygląda na to, że rywale zdążyli się już pogodzić z sytuacją. Nic nie wskazuje na to, aby w najbliższych wyścigach ktokolwiek był w stanie zagrozić Lewisowi Hamiltonowi i Nico Rosbergowi. W treningach na Circuit de Catalunya autor trzeciego czasu dnia, Daniel Ricciardo, stracił do Hamiltona prawie sekundę.

Pozostało jeszcze 88% artykułu
Sport
Sportowcy spotkali się z Andrzejem Dudą. Chodzi o ustawę o sporcie
Sport
Czy Andrzej Duda podpisze nowelizację ustawy o sporcie? Jest apel do prezydenta
Sport
Dlaczego Kirsty Coventry wygrała wybory i będzie pierwszą kobietą na czele MKOl?
Sport
Długi cień Thomasa Bacha. Kirsty Coventry nową przewodniczącą MKOl
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
SPORT I POLITYKA
Wybory w MKOl. Czy Rosjanie i Chińczycy wybiorą następcę Bacha?