Dyskwalifikacja ukraińskiej szpadzistki odwołana. Zarząd FIE wycofuje decyzję

Ołha Charłan, zdyskwalifikowana za odmowę podania ręki Rosjance, będzie mogła wystartować w konkurencji drużynowej na Mistrzostwach Świata w Mediolanie, decydujących o kwalifikacjach do Igrzysk Olimpijskich w Paryżu 2024. Światowa Federacja Szermiercza zmieniła decyzję.

Publikacja: 28.07.2023 23:53

Finał walki Charłan - Smirnowa

Finał walki Charłan - Smirnowa

Foto: AFP

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 520

Ołcha Charłan, jedna z najbardziej utytułowanych szpadzistek - czterokrotna medalistka olimpijska, wielokrotna medalistka mistrzostw świata i Europy - została zdyskwalifikowana po tym, jak po zwycięskim spotkaniu nie podała ręki swojej rywalce, występującej jako sportowiec w barwach neutralnych Rosjance Annie Smirnowej.

Ukrainka pożegnała się z nią podniesieniem ostrza szpady, zgodnie z protokołem przyjętym podczas pandemii Covid-19.

Unikanie podania ręki jest gestem w szermierce karanym dyskwalifikacją, i taka kara spotkała ukraińską sportsmenkę. Została zdyskwalifikowana, co pozbawiło ją szansy na zdobycie kolejnych punktów rankingowych – skutecznie przekreślając jej nadzieje na start w przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich w Paryżu.

Po tym zdarzeniu Międzynarodowy Komitet Olimpijski zaapelował do organizatorów zawodów sportowych o szczególną "wrażliwość" w przypadku rozgrywek z udziałem ukraińskich, rosyjskich i białoruskich sportowców.

MKOl zapewnił Ukraince start w igrzyskach

MKOl automatycznie zakwalifikował ukraińską szpadzistkę do udziału w igrzyskach olimpijskich.

Każda dyscyplina olimpijska ma ściśle określoną liczbę sportowców, tak aby na igrzyskach rywalizowało nie więcej niż 10 500 osób.

W liście do ukraińskiej sportsmenki szef MKOl Thomas Bach napisał jednak, że komitet zdecydował się zrobić "wyjątkowy wyjątek" i tworząc dla niej specjalne miejsce, umożliwi jej start w igrzyskach, nawet jeśli nie  zdoła osiągnąć niezbędnej puli punktów.

Bach napisał, że rozumie, iż wojna, która toczy się na Ukrainie, cierpienia narodu ukraińskiego, sytuacja, jaka miała miejsce podczas rozgrywek, powodują rollercoaster emocji.

"To jest godne podziwu, jak radzicie sobie z tą niewiarygodnie trudną sytuacją i chcę wyrazić moje pełne wsparcie' - napisał szef MKOl. "MKOl będzie nadal wspierał ukraińskich sportowców i ukraińską społeczność olimpijską w tych trudnych czasach”.

Federacja Szermiercza zmienia zdanie

Późnym wieczorem w piątek włoski dziennik "La Repubblica" poinformował, że zarząd Światowej Federacji Szermierczej, który ma prawo interweniować w sprawie decyzji  już wydanych podczas zawodów Pucharu Świata wycofał decyzję o dyskwalifikacji Ołhy Charman.

Będzie mogła wystartować w konkurencji drużynowej na Mistrzostwach Świata w Mediolanie, decydujących o kwalifikacjach do Igrzysk Olimpijskich w Paryżu 2024.

Ołcha Charłan, jedna z najbardziej utytułowanych szpadzistek - czterokrotna medalistka olimpijska, wielokrotna medalistka mistrzostw świata i Europy - została zdyskwalifikowana po tym, jak po zwycięskim spotkaniu nie podała ręki swojej rywalce, występującej jako sportowiec w barwach neutralnych Rosjance Annie Smirnowej.

Ukrainka pożegnała się z nią podniesieniem ostrza szpady, zgodnie z protokołem przyjętym podczas pandemii Covid-19.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Sport
Pierścienie ognia w Paryżu. Upały podczas igrzysk zagrożą sportowcom?
Sport
Barcelona przed nowym sezonem. Wrócić na hiszpański tron i na Camp Nou
Sport
Półfinały Euro 2024: Dwa kroki do chwały
Sport
Piękna i zdradliwa. Trawa zaszkodzi Hubertowi Hurkaczowi i polskiemu tenisowi?
Sport
Ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich w Paryżu. Francuzi chcą zachwycić świat