Reklama

Widmo kryzysu przed wyścigami F1

Dyrektor wykonawczy Williamsa, Adam Parr, ostrzegł, że jeden z dużych zespołów Formuły 1 może wycofać się z rozgrywek z powodu kłopotów finansowych

Globalny kryzys finansowy dotknął także Formuły 1. W tym sezonie po GP Hiszpanii wycofało się już ze startów japońskie Super Aguri. Powód: brak pieniędzy na prowadzenie drużyny.

Adam Parr ostrzega jednak, że tym razem zagrożone są nie tylko małe, niezależne drużyny - jak Force India, czy Red Bull. Według szefa Williamsa istnieje ryzyko, że wycofa sie któryś z dużych konstruktorów.

- Pieniądze generowane przez zespoły są teraz mniejsze, niż koszty uczestnictwa w wyścigach - zauważył Parr.

Szef FIA, Max Mosley stwierdził, że Formuła 1 przetrwa tylko, jeśli drastycznie ograniczy koszty funkcjonowania. Zauważył też, że wycofanie się kolejnych drużyn może poważnie nadwyrężyć wiarygodność sportu.

- Przyszłość Formuły 1 jest zagrożona z powodu rosnących kosztów utrzymania zespołu - powiedział Mosley

Reklama
Reklama

19 października, po Grand Prix Chin, szefowie F1 będą obradować na spotkaniu kryzysowym, na którym spróbują ustalić strategię działania na przyszłość.

Sport
Andrzej Chyra dla „Rzeczpospolitej” po premierze spektaklu o Wilimowskim: Chcemy poznawać takie historie
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Sport
Powstaje film o Adamie Małyszu. Kto zagra wybitnego skoczka?
Sport
Ostatni rozdział mistrzyni olimpijskiej. Aleksandra Mirosław ogłosiła to w dniu urodzin
Sport
Prezydent na ślubowaniu olimpijczyków: Nikt by nie uwierzył
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama