Kto oglądał rozegrane dwa tygodnie temu zawody w Malilli, długo miał uczucie deja vu. Wtedy też do ostatnich metrów w finale walczyli Polak i Szwed. Hampel na ostatnich metrach zabrał Jonssonowi zwycięstwo przed własną publicznością. W Toruniu nadszedł czas rewanżu.
Najlepiej wystartował Polak, z pierwszego pola, ale Jonssonowi, który ruszał spod bandy, udało się wcisnąć w pierwszym wirażu tuż przy krawężniku i nie oddał prowadzenia do końca mimo zaciekłych ataków Hampela.
Trzeci, z minimalną stratą, dojechał do mety debiutujący w cyklu Grand Prix Australijczyk Darcy Ward.
Jonsson jeszcze pod koniec lipca zajmował w klasyfikacji generalnej dziesiąte miejsce i nic nie wskazywało, że może się szybko przesunąć do przodu i włączyć do walki o medale.
Od tego czasu wygrał dwie eliminacje mistrzostw świata (Terenzano i Toruń) i przesunął się na trzecie miejsce, spychając z podium Tomasza Golloba.
Polski mistrz świata ostatni miesiąc będzie chciał jak najszybciej wymazać z pamięci. Nie dość, że jeździł fatalnie i tracił stopniowo dystans do lidera Grega Hancocka (strata wynosi 29 pkt i szanse na jej odrobienie są iluzoryczne), to jeszcze zaliczył trzy groźne upadki.
Tak też było i w Toruniu. Na ostatnim wirażu 17. biegu Rosjanin Artiom Łaguta stracił panowanie nad motocyklem i podciął Golloba, który z wielką siłą uderzył głową o tor.
Polak długo się nie podnosił, na stadion wjechała karetka, kibice z niedowierzaniem kręcili głowami. Gollob na szczęście wstał i kontynuował jazdę, ale nie zdołał awansować do finału, choć do ostatnich metrów ścigał Jonssona.
W najlepszej czwórce zabrakło też Hancocka, ale ten zdołał zgromadzić wystarczająco dużo punktów, by ciągle czuć się bezpiecznie. Hampel jednak nie rezygnuje. – Będę się starał gonić dalej, zbierać punkty, walczyć o złoty medal. Wciąż nie tracę Hancocka z oczu – powiedział.
Spokój zachowuje też Jonsson. – Ledwie półtora miesiąca temu przerwałem swoją fatalną serię. Jest dobrze, ale muszę być cały czas skoncentrowany.
Do końca mistrzostw zostały trzy eliminacje. Następne GP 10 września w Vojens.
GRAND PRIX POLSKI
1. A. Jonsson (Szwecja) 20 pkt;
2. J. Hampel (Polska) 18;
3. D. Ward (Australia) 15;
4. A. Lindbaeck (Szwecja) 12
...
6. T. Gollob (Polska)
12; R. Holta (Polska) 8.
• klasyfikacja generalna
1. G. Hancock (USA) 117 pkt;
2. Hampel 100;
3. Jonsson 92;
4. Gollob 88;
5. Jason Crump (Australia) 79;
6. E. Sajfutdinow (Rosja) 79;
7. Ch. Holder (Australia) 77;
8. K. Bjerre (Dania) 72
...
13. Rune Holta (Polska) 41;
14. J. Kołodziej (Polska) 39.