Organizatorzy bydgoskiego turnieju do ostatnich chwil nie byli pewni, czy uda się go zorganizować. Wszystko przez pogodę, która od początku miesiąca nie rozpieszczała zawodników ani kibiców. Przez intensywne opady śniegu i niską temperaturę odwołano dwie pierwsze kolejki Enea Ekstraligi. Na szczęście aura przestała sprawiać kłopoty i stadion Polonii jest gotów na przyjęcie czołówki światowego speedwaya.
Zawody cyklu GP wracają do Bydgoszczy po trzech latach. Zdecydowanym faworytem turnieju jest Tomasz Gollob. Mistrz świata z 2010 roku zwyciężał w siedmiu z czternastu turniejów rozgrywanych w jego rodzinnym mieście. Czy w sobotę uda mu się wygrać po raz ósmy? Tego z pewnością nie chciałby Nicki Pedersen. Ambicje Duńczyka są podrażnione po pierwszych tegorocznych zawodach w Auckland, w których przegrał z dwójką Polaków – Jarosławem Hampelem i Gollobem. Żużlowiec ze Skandynawii nie może także ochłonąć po ubiegłym sezonie. Wtedy rzutem na taśmę przegrał mistrzostwo świata z Chrisem Holderem. Australijczyk zajął w nowozelandzkim wyścigu dopiero ósme miejsce. Nie wiadomo, czy w Bydgoszczy wystartuje jego rodak, przed sezonem uznawany za czarnego konia cyklu GP, Darcy Ward. Młody zawodnik w środowym meczu brytyjskiej Elite League miał wypadek, w którym mocno ucierpiała jego prawa ręka. Zwichnięcie prawego kciuka jest na tyle bolesne, iż może spowodować, że Ward sobotnie zawody obejrzy z trybun,
Poza Gollobem wystartuje jeszcze trzech reprezentantów Polski. Każdy z nich zaliczany jest do grona faworytów. Krzysztof Buczkowski, zawodnik Polonii, będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony przed własną publicznością. Tor nie ma dla niego tajemnic. Krzysztof Kasprzak w 2007 roku zajął w Bydgoszczy drugie miejsce. Teraz chciałby ten sukces powtórzyć. Jedynie Jarosław Hampel nie jest zadowolony z miejsca, w którym odbędą się sobotnie wyścigi. Bo, jak sam mówi, „w Bydgoszczy nigdy nie błyszczał". Jednak zwycięstwo w Nowej Zelandii każe upatrywać w nim potencjalnego zwycięzcy.
Transmisja o 18.30 w Canal+.
Lista startowa Grand Prix Europy w Bydgoszczy: