Robert Lewandowski podpisał wczoraj pięcioletni kontrakt z Bayernem Monachium. Według nieoficjalnych informacji Polak może liczyć w nowym zespole na zarobki rzędu 10-11 milionów euro rocznie. Dyrektor Borussii Dortmund Hans-Joachim Watzke podkreślił, że jego klub był w pełni świadomy transferu Lewandowskiego i rozpoczął już poszukiwania zawodnika, która od nowego sezonu zajmie jego Polaka.
- To nie jest dla nas żadna niespodzianka - powiedział Watzke. - W ciągu ostatnich tygodni było jasne, że dojdzie do tej sytuacji. Nasz dyrektor sportowy rozpoczął pracę nad poszukiwaniem nowego zawodnika - dodał dyrektor Borussii.
Lewandowski do końca sezonu będzie występował w Borussii. Zdaniem Watzke, decyzja o zmianie klubu nie wpłynie na jego postawę w pozostałej części obecnych rozgrywek. - Nie ma między mną i Robertem żadnego konfliktu. Nie mam żadnych wątpliwości, że nadal będzie grał dla naszego klubu na najwyższy poziomie - powiedział Watzke.
Gigantyczna oferta z Realu
Do samego końca o Polaka starał się Real Madryt, który jak podają niemieckie media, oferował Lewandowskiemu umowę o wartości 81 milionów euro. "Królewscy" proponowali napastnikowi podpisanie sześcioletniego kontraktu.
Zwolennikiem pozyskania Lewandowskiego był prezes klubu Florentino Perez. Pierwsze głosy o zainteresowaniu Polakiem pojawiły się po półfinałowym meczu Ligi Mistrzów, w którym Lewandowski zdobył w starciu z Realem cztery bramki.
Do Bayernu Polak przeszedł za darmo. 25-letni Lewandowski do Borussii, gdzie grają także Jakub Błaszczykowski i Łukasz Piszczek, trafił z Lecha Poznań w 2010 roku za 4,5 mln euro. W zespole z Dortmundu zdobył dwukrotnie mistrzostwo kraju, Puchar oraz Superpuchar Niemiec, a w minionym sezonie dotarł nawet do finału Ligi Mistrzów (Borussia uległa w nim Bayernowi 1:2).
"Lewemu" brakuje jedynie tytułu króla strzelców, o który otarł się już w zeszłym sezonie, ale ostatecznie wywalczył go Stefan Kiessling z Bayeru Leverkusen. Teraz polski napastnik jest liderem klasyfikacji. Po rundzie jesiennej ma 11 trafień, tyle samo co Kolumbijczyk Adrian Ramos z Herthy Berlin.