Reklama

Polak długo na czele

Tour de France. Michał Kwiatkowski długo jechał na czele wyścigu na górskim etapie. Osłabł dopiero na ostatnich kilometrach.
Polak długo na czele

Foto: AFP

Reklama

To był piękny, ale szaleńczy zryw Polaka. Ponad 100 km jazdy przed najlepszymi kolarzami, popis na zjazdach, na których niwelował straty albo wychodził na czoło, i ostatecznie porażka na ostatnim podjeździe o romantycznej nazwie La Planche des Belles Filles (Płaskowyż Pięknych Dziewcząt).

Kwiatkowski walczył o  białą koszulkę lidera klasyfikacji młodzieżowej, o utrzymanie się w czołowej dziesiątce, o wygraną na etapie. Ofensywę przeprowadził nieco wbrew logice, bo od soboty widać, że w górach ustępuje najlepszym. Ostatecznie poddał się 2,5 km przed metą.  Przyjechał 24. z ponaddwuminutową stratą do zwycięzcy. Spadł na 13. pozycję w klasyfikacji generalnej i na trzecią w młodzieżowej. Pokazał jednak wielki charakter.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama