Posłowie pod przewodnictwem Elżbiety Jakubiak (PiS) zażądali wyjaśnień w sprawie konfliktu na linii rząd - PZPN, który może zakończyć się katastrofalnie dla polskiej piłki.

Minister sportu poinformował, że wszystkie dokumenty dotyczące wprowadzenia kuratora do związku zostały już przesłane do FIFA i UEFA i podkreślił, że jego priorytetem jest wyczyścić sytuację w sporcie, by związki sportowe działały legalnie, zgodnie z prawem krajowym.

"Mam obowiązek kontrolować i czuwać nad funkcjonowaniem związków sportowych. To wiąże się z jakością polskich sportowców" - stwierdził Mirosław Drzewiecki.

Jak poinformował minister, kontrola w PZPN została wszczęta 6 sierpnia. Minister skierował wniosek do Trybunału Arbitrażowego przy PKOL, aby sprawdził, czy w związek funkcjonuje legalnie.

[srodtytul]Spotkanie minister - PZPN - "z należytą powagą"[/srodtytul]

Półtorej godziny trwało spotkanie działaczy Polskiego Związku Piłki Nożnej z ministrem sportu i turystyki Mirosławem Drzewieckim. Po jego zakończeniu działacze ograniczyli się do opinii, że minister podchodzi do sprawy z powagą odpowiadającą wadze sytuacji. Rozmowy będą kontynuowane jutro.

W rozmowach poza wiceprezesem PZPN Jerzym Engelem wzięli udział Zdzisław Kręcina i Zbigniew Koźmiński, czyli zawieszeni członkowie władz PZPN. Prezes Listkiewicz jest nieobecny, bo wyjechał za granicę.

Przed spotkaniem Engel mówił, że ma "nadzieję, że będą to dobre rozmowy". Bezpośrednio po nich działacze PZPN zapowiedzieli, że oficjalny komunikat wystosuje ministerstwo.

- Umówiliśmy się, że do czasu zakończenia rozmów nie będziemy ujawniać szczegółów. Mogę tylko powiedzieć, że jesteśmy w połowie drogi - zapewnił Koźmiński.

W poniedziałek do siedziby związku wkroczył kurator, który zawiesił dotychczasowe władze PZPN.